Zapisz się
a otrzymasz 70 kroków, które pomogą ci zmienić swoje życie na lepsze!
Kategorie
Strona, która odpowiada:)
Ciekawe książki!

1. Zobacz, co się dzieje
est
gdy swoje życie opierasz na przekonaniach...
Sprawdź sam.

2. Kup tę książkę
poznaj samego siebie
i zacznij żyć pełnią życia!

3. Poznaj prawa jakimi rządzi się wszechświat!

odwieczne prawa zycia
Tutaj dowiesz się więcej


4. Nie płacz nad sobą. Weź się w garść!

wez sie wq garsc

Skorzystaj z pomocy...

5.

Czy wiesz o czym pomyślisz za chwilę?

Moc pozytywnego myślenia - Katarzyna Ostrowska

Zacznij od kierowania myślami Tu i Teraz.


Sporo nas:)
Users: 4 Goście, 1 Bot
Licznik od 20.02.2010 r.
Liczniki odwiedzin

postheadericon Czy Ty też mordujesz życie…?

"Wszyscy mordujecie życie. Próbujecie zmieniać siebie samych, wszyscy próbujecie zmieniać to, co jest, i  w ten sposób nigdy naprawdę nie żyjecie tym, co jest. Zabijacie każdego dnia waszego życia to, czym jesteście, przez to, że nie jesteście tym, kim jesteście… Gdzie jesteście…"

Luke Rhinehart "Księga est"
est wizualizacja Czy Ty też mordujesz życie...?

postheadericon Jak przestać być dupą wołową…

To pierwszy- z kilku- wpis związany z Księgą est.

 

Czy obrażam Cię, sugerując że jesteś dupą wołową? To zależy…

Jeśli się nie poczuwasz do tego, by nią być, to znaczy,  że ja ( obecnie jeszcze dupa wołowa), pomyliłem się. A jeśli uznasz, że  nią jesteś, to znaczy, że stwierdziłem fakt.

Poza tym, to słowa, do których każdy  z nas dodaje to, albo coś innego i dochodzi do… wojny, albo rękoczynów.

"Jeśli coś się wam w was samych, albo w kimś innym, nie podoba, należy po prostu to obserwować, doświadczać tego, wejść z tym w kontakt."

Z "Księgi est"

Jeśli chcesz wiedzieć, co zrobić, albo czego nie robić, by przestać być dupą wołową (jeśli uznasz, że nią jesteś), przeczytaj książkę

est wizualizacja Jak przestać być dupą wołową...
Luke Rhinehart "Księga est"

Czy żałuję tego zakupu ( i wydanych 19,71 zł) ?

Jeśli powiem, że nie, to może pomyślisz, że mówię tak, bo chcę Ci ją wcisnąć, a sam na tym poleceniu zarobić.
Jeśli powiem, że żałuję, zwyczajnie skłamię, ale taka opcja też istnieje. Wybór należy do Ciebie. Możesz też przejść do kolejnego wpisu, bądź opuścić tę stronę, choć byłoby szkoda.

Dupa wołowa… Brzmi nieźle. Choć dla każdego znaczy zupełnie co innego…

Piotr – odkrywca



postheadericon Nowe odkrycie

Robi się mała muzyczna strona, ale może czasem warto odciążyć oczka, by uszy trochę popracowały..:)

postheadericon Niesamowity spektakl…

… na który z przyjemnością Cię zapraszam.

postheadericon Jesteśmy silni, błogosławieni i tak odważni…

Co powiecie na takie klimaty?

postheadericon Dlaczego drogocenny…

Żyjemy w świecie przedmiotów.
Nie sposób wyobrazić sobie istnienia bez materii, bo przecież sami jesteśmy jej częścią. Jednak niektórym elementom nadajemy czasem zbyt dużą ważność. Nawet większą, niż ta, która powinna należeć się człowiekowi. Skoro można zabić drugiego, by zdobyć coś materialnego…

Read the rest of this entry »

postheadericon Co byłoby warte zapamiętania…

"Gdyby okazało się, że właśnie kończy się ostatni dzień Twojego życia, co warte było zapamiętania?
Co było warte tego, by przeżyć to właśnie w ten dzień, choć nikt Ci wcześniej nie powiedział, że kolejnego nie będzie?"

Piotr "Odkrywca" Dziankowski – autor książki "Tak Chcę Żyć!"

postheadericon Doceń. To nic nie kosztuje.

54.Krok

Jeśli chcesz zmotywować, doceń. Innych i siebie.
 
 
Czy lubisz, kiedy Cię chwalą, doceniają, zauważają?
Czy może należysz do grupy osób, których dopinguje krytyka, pokrzykiwanie, ponaglanie, niezadowolenie itp.?
 
Ja przyznam, należę do tych pierwszych. Wiadomo, że zbyt duża dawka "cukru" w słowach, może zaszkodzić w końcowym efekcie, ale kiedy słyszę, że to, co robię, przyniosło komuś korzyść, pomogło, wyjaśniło wiele spraw, jest mi przyjemnie.

postheadericon Jest mocna, przyznaje.

I w dodatku wciąga.

Prawie 50 stron przeczytałem bez odrywania wzroku od monitora. Sporo mocnych i dosadnych słów. Na pozór obraźliwych zwrotów kierowanych do uczestników treningu – jeśli jednak doczytasz do końca darmowego fragmentu, przekonasz się, że słowo "obraźliwe" to też jedno z przekonań. To nie pomyłka, masło maślane, przeoczone przeze mnie powtórzenie. Przekonania rządzą naszym życiem na każdym kroku. Są jak tor formuły 1 w domowym wydaniu. Wydaje się, żę można posuwać się do przodu jedynie tkwiąc mocno i stabilnie w swoim torze. A każde wypadnięcie z niego spowoduje utratę dopływu energii. Tak jest w formule 1 na pokojowej podłodze, ale nie  w życiu.

Tu, gdzie jesteś teraz, życie zaczyna się dopiero wtedy, gdy zdecydujesz się na życie bez przekonań.

Gdy zaczniesz czerpać radość z tego, co przeżywasz w tej chwili, a nie z tego, co wiesz o tym, co się dzieje. Przeżycia nie zrodzą się z wiedzy, a z doświadczenia tego, co staje się Twoim udziałem.


Nie chcę nikogo zniechęcać nazywając dupą wołową, ale takie właśnie słowa spotkasz w zapisie z treningu est.

baner 750 100 Jest mocna, przyznaje.

Czym jest?

To coś, co zostało zawieszone ze względu na zbyt wielką kontrowersyjność całej metody. Choć skorzystało z niej wiele tysięcy osób, zaczynając w ten sposób nowe życie, albo mówiąc inaczej, życie, które naprawdę funkcjonuje, to zakazano tego.

Dziś mamy okazję poznać to, co odmieniło życie między innymi Joe Vitale.

 

Przyznam, że wciąż jestem pod wrażeniem tego, co przed chwilą skończyłem czytać, a co jest jedynie fragmentem 300 stronicowego zapisu jednego z uczestników treningu est, którym jest Luke Rhinehart.

luke rhinehart Jest mocna, przyznaje.

 

 

Na koniec moich gorących jeszcze wrażeń, fragment tego, co ja przed chwilą niemal połknąłem, a to dopiero początek. (Myślę, że cała książka, którą przed chwilą zamówiłem, przyniesie to, o czym mowa w zapowiedziach)

"— JESTEM WASZYM TRENEREM — kontynuuje swym intensywnym, penetrującym głosem. — A WY JESTEŚCIE OSOBAMI TRENOWANYMI. JA JESTEM TUTAJ, PONIEWAŻ MOJE ŻYCIE FUNKCJONUJE, A WY JESTEŚCIE TUTAJ, PONIEWAŻ WASZE ŻYCIE NIE FUNKCJONUJE.
Przystaje i robi jeden swobodny krok w prawo od swego pulpitu, na którym spoczywa jego zeszyt. Wolno omiata wzrokiem uważnie słuchających uczestników sesji.
— Wasze życia nie funkcjonują — kontynuuje zdecydowanym głosem. — Macie wspaniałe teorie na ich temat, imponujące idee, inteligentne systemy przekonań. Jesteście wszyscy — każdy z was — bardzo rozsądni w tym, jak traktujecie swoje życie, a mimo to wasze życie nie funkcjonuje. Jesteście dupy wołowe. Nic więcej, nic mniej. A świat dup wołowych nie działa. Ten świat nie działa. Przypomnijcie sobie tylko ten dom wariatów, to miasto, przez które jechaliście, by się tutaj tego ranka dostać, a będziecie wiedzieć, że ten świat nie funkcjonuje. Spójrzcie tylko na wasze pojebane życia, a będziecie wiedzieć, że one nie funkcjonują. Zapłaciliście dwieście pięćdziesiąt dolarów za wzięcie udziału w tym treningu, aby wasze życia zaczęły funkcjonować, a następne dziesięć dni spędzicie, robiąc wszystko, co możecie, aby ten trening nie zadziałał i wasze życia mogły dalej spokojnie nie
funkcjonować. Właśnie zapłaciliście dwieście pięćdziesiąt
dolarów za to, by nic nie mieć z tego treningu."

fragment książki
est wizualizacja Jest mocna, przyznaje.
"Księga est" Autor: Luke Rhinehart.
Premiera 28.07.2010 r. Cena ksiażki 21,70 zł

Polecając książkę znajomemu, otrzymasz 10% rabatu i tak jak ja, zapłacisz jedynie 19,71 zł



postheadericon I feel You – live in Berlin

Dziś dzień pod znakiem muzyki, którą będzie można usłyszeć już niedługo w…

postheadericon Czy można przekonać, że warto żyć?

Nie wiem czemu podczas słuchania tego utworu, przypomniała mi się niedawna rozmowa z kimś, kto nie chce żyć, wciąż myśli, by się zabić, uciec, uwolnić innych od ciężaru, jakim wg niego jest dla najbliższych.

Nie próbowałem przekonywać, że warto żyć. Raczej skupiałem się na znalezieniu odpowiedzi na pytanie, czy możemy decydować za innych i czy to właśnie jest prawdziwy motyw odejścia…

postheadericon Czy wypada?

Czy wypada być szczęśliwym, gdy innym jest smutno? Czy moje szczęście może być źródłem jeszcze większego smutku drugiego człowieka?

Jakiś czas temu pisałem o tym w kontekście osoby chorej, która bardzo często potrzebuje wsparcia, ale nie użalania się nad nią, biadolenia, smutku i potęgowania klimatu załamania i bólu.

Teraz przyszło pytanie, dotyczące mojego szczęścia, radości, sukcesów, pozytywnego przeżywania każdej chwili.
Czy mogę bez poczucia winy i niezręczności cieszyć się swoim stanem szczęścia? Przecież lepiej, jeśli to ja wypełnię dom swoim dobrym nastrojem, niż gdyby ktoś w zupełnie innym nastroju, zatruwał ten klimat smutkami i depresją. Wydaje się to logiczne, ale w praktyce może wyglądać to zupełnie inaczej.

Głupio przecież się cieszyć, gdy innym jest smutno. Nie mówię tu o przekonywaniu kogoś na siłę, że powinien się śmiać, gdy ma realne powody do smutku, ale czy ja muszę płacić za to swoją cenę? Czy muszę rezygnować ze swojej chwili radości?

Moim zdaniem nie. Każdą chwilę mogę przeżyć tylko raz i skoro mam w sobie radość, to nie będę jej wyrzucał tylko dlatego, że ktoś inny przeżywa smutek, złość, depresję. Nie zamierzam tego tracić. Bo niby w imię czego? Solidarności z cierpiącym?

Czemu on nie ma takich obiekcji, gdy cały zalany jest ponurością, pesymizmem, czarnowidztwem? Czemu nie przestanie tego okazywać, bym ja nie stracił swojej radości?

Mam jedno życie. Nie zamienię je w smutek i górę pesymistycznych myśli, by tylko komuś nie było przykro, że ja się śmieję, a on nie. Niech zacznie.

Że to egoistyczne? Czyżby? A on? Czy nie jest egoistą? Czy zastanawia się, jak ja się czuję? Wątpię.

To moje wybory, moje widzenie świata. Możesz mieć inne zdanie. Do tych wniosków zainspirował mnie Paulo Coelho, który napisał:

"W dzień po moim przyjeździe do Australii wydawca zabrał mnie na wycieczkę do rezerwatu przyrody niedaleko Sydney. W środku puszczy porastającej miejsce zwane Górami Błękitymi znajdują się trzy kamienne formy w kształcie obelisku.

- To są Trzy Siostry – wyjaśnił wydawca i opowiedział mi ich historię.

Czarownik przemierzał las w towarzystwie trzech sióstr, gdy spotkał najsłynniejszego w tamtych czasach wojownika.
- Chcę się ożenić z jedną z twoich sióstr – powiedział wojownik.
-Jeśli jedna wyjdzie za mąż, pozostałe pomyślą, że są brzydkie. Szukam plemienia, w którym wojownikom wolno mieć trzy żony - odparł czarownik i poszedł dalej.

Przez wiele lat przemierzali australijski kontynent, lecz nie spotkali takiego plemienia.
- Przynajmniej któraś z nas mogła być szczęśliwa – poskarżyła  się jedna z sióstr, kiedy były już stare i zmęczone długą wędrówką.
- Źle postąpiłem, ale jest już za późno – odparł czarownik.

I zamienił siostry w trzy kamienie, by każdy, kto będzie tędy przechodził, pamiętał, że szczęście jednego człowieka nie oznacza smutku drugiego."

Paulo Coelho "Być jak płynąca rzeka"

byc jak plynaca rzeka paulo coelho 300 119393 176x300 Czy wypada?

 

Piotr – odkrywca