"Wszystko zapisane jest w dźwiękach.
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość człowieka.
Człowiek, który nie potrafi ich słuchać, nie usłyszy też wskazówek, których życie udziela nam na każdym kroku. Tylko ten, kto słucha szmeru teraźniejszości, może podjąć trafne decyzje."
Paulo Coelho "Pielgrzym"
Czy zastanawiamy się nieraz, jaka jest nasza wizja życia?
Czy to jest dla nas ważne?
Czy może nigdy nie przyszło nam to do głowy, by o tym pomyśleć?
Wizja to pewien obraz, na którym bardzo szczegółowo widać, co robi główny bohater, jak żyje, kim jest, co robi, czym się w życiu kieruje.
Niestetety nasze wizjonerskie umiejętności są od wczesnych lat dziecięcych zabijane, niszczone, zasypywane przez ogólnie przyjęte normy, które mówią, jak powinno się żyć, co wiedzieć, czego nauczyć, kim być i mnóstwo innych, które z każdym rokiem wpajane nam były i zapewne wciąż są przez tzw autorytety.
Jeśli się nie obudzimy i nie zatrzymamy choćby na chwilę, by pomyśleć:
- A czego ja chcę?
- Jakie wartości są dla mnie ważne i cenne?
nasze życie może przeminąć, a my nie bardzo będziemy wiedzieć, po co było to wszystko.
Jakie jest moje credo, którym chciałbym się w życiu kierować?
Jakim życiem żyłbym, gdybym wiedział, że nie ma żadnych ograniczeń i tak naprawdę wszystko jest możliwe?
Jakim człowiekiem bym był, gdybym przestał porównywać się z innymi i pomyślał, że tak naprawdę nigdy mi się nie uda bycie innymi. Mogę być tylko tym, kim jestem. Reszta to mżonki. Czytaj dalej
Kiedy nasza uwaga skierowana jest w ciągu dnia przede wszystkim na innych, co w tym czasie dzieje się z nami?
Kto troszczy się o nasze życie i nasze sprawy, kto skupia się na wykonywanych w danej chwili zajęciach, kto docenia wszystko, co udaje nam się zrobić?
Zajmując się wiecznie naprawianiem życia innych, swoje życie zostawiamy bez opieki.
Jest jak dziecko, które nie czuje się bezpiecznie, nie czuje się kochane, ważne, doceniane. Zadowala się resztkami naszej uwagi, które jest wszędzie tylko nie tu i teraz, gdzie toczy sie nasze życie i gdzie znajduje się nasze ciało.
Pomyślmy też, ile energii kosztuje nas naginanie innych do tego, jak wg nas powinni się zachowywać, wyglądać, mówić, myśleć, żyć…?
Nie mówię tu o wpadaniu w skrajności by odpuścić sobie wychowywanie dzieci, czy nadzór nad pracownikami, czy odpowiedzialność za uczniów, będąc nauczycielem. Każdy mądry z pewnością się tego domyśli.
Chodzi o zadbanie o równowagę, które prowadzi do harmonii, spokoju i poczucia szczęścia.
Zapominając o sobie w imię poświęcenia się dla innych sprawia, że być może jesteśmy bohaterami w oczach ludzi, ale z pewnością nie o to chodzi w życiu człowieka.
Życie jest nam dane jako dar.
Nie doceniając go, lekceważąc, nie dbając o nie, nie troszcząc się o siebie, uganiając się za oznakami ludzkiej uwagi i aprobaty, stawiając siebie na szarym końcu, sprawiamy, że dar wciąż narażony jest na zniszczenie, zdeptanie, zaniedbanie brak miłości. Czytaj dalej
Odkąd naprawdę zacząłem stawać po swojej stronie, nie mogę sie nadziwić, jak bardzo oczyszczające jest to zachowanie.
Unikanie konfrontacji przez przemilczanie słów, zachowań, sposobu w jaki ktoś nas traktuje, tłumienie rodzących się przy tej okazji emocji sprawia, że coraz bardziej tracimy szacunek do siebie, rośnie w nas poczucie krzywdy i żalu, nasze nastawienie do ludzi, siebie i życia jest z każdym dniem coraz bardziej negatywne.
Obrona siebie, wypowiadanie słów, które nie ranią innych i nie depczą ich godności, ale jasno i czytelnie przekazują, że nie pozwalamy na deptanie naszych osobistych granic, to nasz przywiliej i obowiązek.
Takie zachowanie powoduje też oczyszczenie energii w nas i wokół nas, a jednocześnie u ludzi świadomych siebie budzi szacunek do nas.
Napisałem, że u ludzi świadomych siebie, bo są pośród nas tacy, którzy bardzo się boją i pozwalają, by ten strach ich ześlepiał, gdy patrzą na innych, rozmawiają z nimi i słuchają tego, co ktoś ma do powiedzenia. Kiedy więc stajemy w swojej obronie i bez agresji komunikujemy to, co mamy do przekazania, osoby takie wezmą to za atak na siebie, bardzo szybko wchodząc w rolę ofiary. To ich wybór.
Jeśli nie będziemy szanować siebie i stawać po swojej stronie w każdej życiowej sytuacji, kto to zrobi za nas?
Kto obroni nasze wewnętrzne dziecko, które siedzi skulone w kącie i trzęsie się ze strachu, bo ten, który miał być obrońcą, jest…tchórzem i p…. altruistą – mówiąc za przeproszeniem. Czytaj dalej
Twój cel powinien zmienić twoje życie w święto. Ze wszystkimi towarzyszącymi mu atrybutami.
Gdy tylko święto przygasa, postaraj się określić, w czym zawyżyłeś ważność. Dlaczego coś cię przygnębia:
Albo zmuszasz się do czegoś, albo zbytnio spieszysz się do osiągnięcia celu, albo czemuś nadajesz nadmierne znaczenie.
Zwolnij uchwyt.
Zeland Vadim "Transerfing rzeczywistości.
Dziś po raz kolejny przekonałem się o prawdziwości i mądrości tych słów.
Piotr – odkrywca




















Ostatnio komentowane