Nie poddawaj się!

Partnerzy

Wejdź i skorzystaj z pomocy.
logo czyste
Pomóż sobie i innym
w odkryciu życiowej drogi

Zapisz się
a otrzymasz 70 kroków, które pomogą ci zmienić swoje życie na lepsze!
Kategorie
Strona, która odpowiada:)
Ciekawe książki!

1. Zobacz, co się dzieje
est
gdy swoje życie opierasz na przekonaniach...
Sprawdź sam.

2. Kup tę książkę
poznaj samego siebie
i zacznij żyć pełnią życia!

3. Poznaj prawa jakimi rządzi się wszechświat!

odwieczne prawa zycia
Tutaj dowiesz się więcej


4. Nie płacz nad sobą. Weź się w garść!

wez sie wq garsc

Skorzystaj z pomocy...

5.

Czy wiesz o czym pomyślisz za chwilę?

Moc pozytywnego myślenia - Katarzyna Ostrowska

Zacznij od kierowania myślami Tu i Teraz.


Sporo nas:)
Users: 7 Goście, 1 Bot
Licznik od 20.02.2010 r.

postheadericon To cieszy i daje siły.

Co jakiś czas otrzymuję listy od czytelników mojej strony i od tych, którzy zdecydowali się na trochę lepsze poznanie tego, co myślę, jak patrzę na świat i mojego życia, o którym więcej napisałem w swojej książce

Ebook Powiedz tylko taj che zyc 300x225 To cieszy i daje siły.

"Tak chcę żyć."

Przestałem już zamiatać pod dywan wszelkie słowa uznania w imię skromności. Cieszę się tym, co mi się udaje i chwalę się, by dowiedzieli się o tym inni.

Dlatego z radością przytaczam słowa z listu Danuty, która przeczytała książkę i na gorąco napisała do mnie kilka słów:

Witaj:)

Piszę, aby wyrazić swoje szczere uznanie i pogratulować Ci naprawdę dobrej książki.:)
Przeczytałam ją z zapartym tchem , a właściwie to połknęłam bez popicia, niczym specjalną kapsułkę niosącą w sobie obietnicę UZDROWIENIA MOJEGO mocno potarganego ŻYCIA.

Przyznam szczerze, że chociaż treści zawarte w książce, a ściślej jej główne przesłania, nie są mi obce, gdyż dużo czytam, w tym książek o zbliżonej tematyce, to jej lektura była dla mnie prawdziwa UCZTĄ DLA DUCHA…… :)
To swoiste kompendium uporządkowanej wiedzy o podstawowych prawach wszechświata, przewodnik dla tych , którzy zbłądzili na szlaku życia, a chcą znaleźć drogę powrotną do swego ,,wewnętrznego domu"- czyli między innym dla mnie. Nie sposób nie zauważyć, że książka jest napisana pięknym, klarownym i zrozumiałym dla większości odbiorców językiem.

Głębię jej treści podajesz niczym ,,duchową strawę" w wytwornych i estetycznych naczyniach niezwykłych metafor i ciekawych skojarzeń.

Dziękuję Ci Piotrze za tę lekturę. Mam nadzieję, że zainspiruje mnie do twórczego działania.
Już w tej chwili wniosła odrobinę światła do tunelu mojego życia.
Największą jednak sztuką jest zastosowanie tej cennej WIEDZY w praktyce. Wszyscy o tym doskonale wiemy.

Pozdrawiam serdecznie.

Danuta

 

Za te słowa bardzo dziękuję i cieszę się, że moje życie, myśli, doświadczenia z drogi i małe odkrycia działają na innych. I to działają całkiem dobrze:)

 

Piotr – odkrywca

postheadericon Jak to w życiu, są na szczęście dwie strony:)

Cieszę się, że moje spojrzenie na ciemniejszą stronę czasu dziecięcej beztroski, spotkało się ze sprzeciwem. To prawda, że istnieje druga strona, ta jaśniejsza, pogodna, wypełniona miłością, szczęściem, warta zapamiętania i wspominania przez całe dorosłe życie.

Tak jak w komentarzu dziś napisała J. :

"To nie tak.
Skąd tyle smutku i rozgoryczenia?
W proces wychowawczy zaangażowane muszą być obie strony, a nie tylko jedna dająca, a druga oczekująca, co dostanie.
Znam zgoła odmienne wypowiedzi dorosłych dzieci. Oto jedna z nich:
“Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną, na klombach mych myśli sadzone za młodu.
Pod słońcem co dało mi duszę błękitną i które mi świeci bez trosk i zachodu. Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety rozdaję wokoło.I jestem radosną Wichurą zachwytu, i szczęścia poety, co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną”.

 

Bardzo dziękuję za słowa:)

Piotr – odkrywca

postheadericon Dorosłe dzieci

Nawiązując do tego, o czym napisałem wczoraj  (Czy wiem, co daję), warto, by zabrzmiały jeszcze i te dźwięki…

postheadericon Nie daj się oszukać!

Nie daj się oszukać. Twój dół, Twoja depresja, Twój gorszy dzień, to wielkie oszustwo. To nie jest Twoje. To nie Ty. To przyszło. A skoro przyszło, to pójdzie. Pozwól na to. Nie próbuj na siłę zmienić.

Tylko uświadom sobie, że to nie jest normalne.

Uświadom sobie, że TO NIE JEST TWOJE. To jest w Tobie, ale TO  NIE JEST TWOJE.

Tym bardziej nie musisz się czuć winny, że masz takie, czy inne uczucia. One są w Tobie, ale nie są Tobą! :))

To dobra wiadomość.

Chmury są na niebie i zasłaniają słońce, ale one nie są niebem. Przyszły, wiatr je przywiał, ale nigdy nie staną się niebem. Bo niebo to niebo. I nic tego nie zmieni. I słońce, które jest może właśnie teraz za chmurami, wciąż świeci. Wiesz o tym, choć nie czujesz jego ciepła na swojej twarzy. Popatrz na chmury. Albo nie patrz. Po prostu bądź. Tak jak potrafisz, bądź. Rób to co robisz, ale nie próbuj być inaczej. Bądź tak jak potrafisz teraz. Z chmurami na niebie swojego życia. One miną. Myśl o dobrych wiatrach, które kiedyś wiały w Twoim życiu. Myśl o tych, które jeszcze poczujesz.

A chmury? Choć wydaje się, że stoją w miejscu, to pamiętaj, że to złudzenie. One wciąż płyną. A skoro płyną to na pewno przeminą. Wszystko przeminie.

postheadericon Czy wiem, co daję?

Niezależnie, czy to w relacjach rodzice – dzieci, czy w związku życiowych partnerów, zawsze coś dajemy. Nie zawsze jednak uświadamiamy sobie, czy nasz dar jest odpowiedni.

Czemu tak się dzieje, że nie trafiamy z życiowymi prezentami dla naszych bliskich?

Jednym z powodów jest fakt, że ich nie słuchamy, kiedy do nas mówią, sygnalizując, że czegoś im brak. Mamy tendencję do szufladkowania i dopasowywania ich potrzeb do schematów, które mamy w głowie.

Sam się na tym łapię, kiedy rozmawiam z moimi bliskimi. Gdy ktoś do mnie mówi, zanim skończy, w mojej głowie tworzą się gotowe odpowiedzi czy też rozwiązania. Nie umiem poczekać na koniec, by potem, wraz z rozmówcą, poszukać odpowiedzi, czy rozwiązania.

Tak jest też w przypadku robienia dla innych tego, co JA uważam za dobre dla nich.
To "robienie dobrze" pod płaszczykiem miłości, czasem niewiele ma z nią wspólnego. Daję, nie pytając i nie zastanawiając się, czy ten ktoś tego pragnie.
No ale przecież ja wiem, co jest dla niego dobre. Znam go od tylu lat. Znam go od urodzenia. Czyżby?

A jak często z nim rozmawiasz? – pytam sam siebie. Jak go słuchasz?
Czy potrafisz na chwilę zapomnieć o sobie i zobaczyć, usłyszeć, odczuć tego, kto stoi na przeciwko Ciebie?

Pytania ważne.
Wychowanie wg schematów, wg sposobów przejętych przez naszych rodziców, wg książkowych teorii, pomijając człowieka, może się bardzo źle skończyć.

Świadomość w każdej chwili, każdej sekundzie - to trudne, ale im jest jej mniej, tym większe błędy popełniamy w życiu. Gdyby to dotyczyło tylko nas samych, to jeszcze pół biedy, ale gdy dotyka to innych, to już nie jest tylko nasza sprawa.

Człowiek, który przychodzi na świat, nie jest taki sam, jak miliony innych. Jest podobny, ale nigdy taki sam. Dlatego warto poświęcić trochę czasu, by NAPRAWDĘ go poznać i usłyszeć, co ma do powiedzenia.

"Wraz z poczęciem dziecka, zaciągamy wobec niego dług większy, niż to jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Wszystkie maluchy przychodzą do nas z biletem wstępu do życia i mówią nam:

- Przywołałeś mnie tutaj, jestem więc. Co mi dasz?

W większości tak rozpoczyna się każde zadanie wychowawcze.

 

Pewien piętnastolatek napisał na ten temat wiersz:

Pragnąłem mleka, a dostałem butelkę ze smoczkiem.
Pragnąłem rodziców, a dostałem zabawkę.

Pragnąłem rozmowy, a dostałem telewizor,
Pragnąłem się uczyć, a dostałem świadectwa szkolne,

Pragnąłem myśleć, a dostałem wiedzieć,
Pragnąłem być wolny, a dostałem dyscyplinę,

Pragnąłem miłości, a dostałem normalność,
Pragnąłem zawodu, a dostałem posadę,

Pragnąłem szczęścia, a dostałem pieniądze,
Pragnąłem wolności, a dostałem samochód,

Pragnąłem sensu, a dostałem karierę,
Pragnąłem nadziei, a dostałem strach,

Pragnąłem zmieniać świat, a dostałem litość,

Pragnąłem żyć….

 

 Bruno Ferrero "Ważna róża"