W gęstej zupie mamrotania..
…i narzekania pojawia się magik: silny, konkretny, nieskażony tęsknotami i wędrówkami bujającej w obłokach wyobraźni. Zdystansowany od emocji, jakim poddana jest ludzkość, stoi na platformie wyrzutni, która jest już o jeden lub dwa szczeble wyżej niż tłum. Stamtąd wystrzela swą siłą woli ku sytuacjom życiowym, wiedząc, że nikt nie jest zdolny jej powstrzymać.
Jak Prawo Uniwersalne życia mogłoby odmówić takiemu człowiekowi? Nie może. Jego siła jest bowiem zbyt wielka. Jego woli nie zanieczyszcza żadna myśl o słuszności, o dobru i złu, o posiadaniu lub braku. Koncentruje się ona tylko na tym, czego ów człowiek pragnie. A jego pragnienie nie zostaje zaspokojone dzięki żadnemu wyższemu procesowi selekcji, lecz wyłącznie za sprawą siły jego żądań.
Spełnia się, bo on tego chce, bo ta myśl przesiąknięta jest jego wolą, wzmocniona duchem jego istoty, tak że nie można mu niczego odmówić."
Stuart Wilde "Energia pieniędzy. Jeśli chcesz mieć pieniądze, zmień swoją świadomość"






