Rozwój

Dr Richard Bartlett „Matryca energetyczna. Innowacyjne uzdrawianie”

matryca energetyczna
20 stycznia 2016 o 19:49   /   przez   /   komentarze (5)

Rok 1997 był dla Dr Richard Bartlett przełomowy. Otóż zupełnie niespodziewanie odkrył, że dotykając swoich pacjentów i równocześnie kierując odpowiednie intencje, potrafił zbalansować ich stan zarówno fizyczny jak i mentalny. Co ciekawe, mógł nauczyć tej sztuki każdego. W swojej książce „Matryca energetyczna. Innowacyjne uzdrawianie” Barlett „oprowadza” nas po Matrycy energetycznej, a następnie uczy jak z niej korzystać.
Czym w takim razie jest „matryca energetyczna”? Teoria Barletta opiera się o fizykę kwantową, wg której świat zbudowany jest z fotonów, a te tworzą fale. Wszystko co nas otacza, w tym również my sami to energia i informacja. Matryca jest zatem polem kwantowym, w którym zapisane są wszystkie informacje o Wszechświecie. Jeśli uda nam się podłączyć do matrycy, możemy w nią ingerować poprzez naszą świadomość.

Aby wykorzystać potencjał matrycy możemy zastosować Metodę Dwupunktową. Jest to system, który łączy teorię Matrycy Energetycznej z Synchronizacją Kwantową, która odkrył dr Frank Kinslow.  Dwupunkt krok po kroku polega na tym, że po prostu decydujemy się wycofać problem do poziomu kwantowego, a następnie zmieniamy jego wibrację. Rzeczywistość sama się do niej dopasuje.  Poprzez dotyk lub mentalne połączenie dwóch punktów na ciele człowieka, podpinamy się pod Matrycę i „instalujemy” w sobie jej pozytywne intencje. Łączność z Matrycą odbywa się poprzez serce, jako, że jest ono największym generatorem energii kwantowej. Brzmi intrygująco prawda? A najlepsze, że sama koncepcja matrycy i dwupunktu zbiera na całym świecie coraz lepsze opinie.

Co do samej książki, to jest napisana ona językiem potocznym i niezbyt wymagającym. Co ciekawe jeszcze do niedawna dr Richard Barlett w Polsce nie był zbyt popularny, a jego książki praktycznie niedostępne. W chwili obecnej „Matryca energetyczna” dostępna jest w wersji papierowej praktycznie w większości księgarnia, a nawet w formacie pdf i jako ebook, dzięki czemu można mieć ją zawsze przy sobie.

Komentarze (5)

skomentuj

Komentarze
Imię E-mail Strona

  • 4 marca 2016 o 21:58 Misio

    Ta teoria nie opiera się o nic. O żadną naukę, to żart, kpina i plucie w twarz każdemu kto choć liznął fizykę kwantową. Tę samą metodę „wymyślił” już pewien buddyjski mnich od którego pan Bartlett zapewne ją zapożyczył. Tyle tylko, że ów mnich ujrzał ją w transie i nie okłamywał ludzi pseudonaukowym bełkotem. Oczywiście nie trzeba chyba mówić, że ta metoda „leczenia” została przetestowana i przekonująco obalona.

    Reply
    • 9 marca 2016 o 07:26 Mario

      No to może jakieś szczegóły „Misiu”… np linki do źródeł.

      Reply
    • 13 kwietnia 2016 o 11:11 Piotr

      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Właśnie próbuję czytać inną książkę tego autora „Fizyka cudów. Materializując świadomość” na którą trochę przypadkowo natrafiłem. Dlatego przeglądam komentarze. Moim zdaniem autor zapożycza na swoje potrzeby słownictwo branżowe z zakresu fizyki i matematyki i łączy w zdania bez ładu i składu, próbując tworzyć naukowe uzasadnienie tego co robi. Jak dla mnie to wychodzi z tego straszny bełkot. Niech sobie gość robi co chce, niech uważa np. że umie znikać, czy lewitować ale niech tego nie próbuje „naukowo” uzasadniać! Swoją drogą, jakby nagrał i wrzucił na Youtube filmik jak znika, to byłoby uzasadnienie i szybsze i prostsze. Mam jednak wrażenie, ze wiem dlaczego tego nie zrobi…

      Reply
    • 14 stycznia 2017 o 18:06 sylwia

      Ta metoda została przetestowana i przekonująco przeze mnie potwierdzona. Wiele razy.

      Reply
  • 14 września 2016 o 00:56 Andrzej

    Raczej nie istotne są opininie i zagłębienie się , szczególnie przez osoby które nie próbowały. Najważniejsze działa.

    Reply