Jak doświadczyć FIZYCZNEJ MANIFESTACJI swoich pragnień.
Autorem artykułu jest Elżbieta Maszke
Pragnąć czegoś, a przyzwalać na przejawienie się tego w fizycznej rzeczywistości to dwie różne sprawy, choć oczywiście połączone ze sobą. Naucz się PRZYZWALAĆ na dobrostan w twoim życiu :-)
O prawie przyciągania, napisano wiele książek i chyba każdy miał możliwość zapoznania się z jego teorią, która głosi „ podobne przyciąga podobne" i tym, że jeżeli myślisz o pozytywnych rzeczach to "PRZYCIĄGASZ" do siebie pozytywne wydarzenia, sytuacje oraz ludzi, natomiast jeżeli myślisz negatywnie to przyciągasz negatywne wydarzenia, sytuacje oraz ludzi.
Teoria jednak będąc teorią wydaje się oczywista i zrozumiała jednak wykorzystanie tego prawa w rzeczywistości każdego z nas to już całkowicie inna sprawa.
Po wielu postach, wypowiedziach, zauważyłam, że ludzie cierpią ponieważ nie mogą doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień.
Kiedy tak bardzo czegoś chcemy, a nie możemy tego doświadczyć, zaczyna targać nami uczucie bezsilności, braku kontroli i własnej niemocy, ale wcale tak nie musi być.
W jednym z artykułów na mojej stronie http://maszke.pl mówiłam o tym, że Albert Einstein odkrył, że cały fizyczny świat zbudowany jest z energii.
Energia ta składa się z cząsteczek, a każda cząsteczka wibruje z różną częstotliwością.
Nasze fizyczne ciała również składają się z takiej energii i choć widzimy siebie jako formy stałe, tak naprawdę każdy z nas wibruje z określoną częstotliwością która zależy od naszych myśli.
Tak więc im bardziej radosne, optymistyczne są twoje myśli, tym wyższa jest twoja wibracja.
Im bardziej pesymistyczne, pełne lęku, złości, gniewu będą twoje myśli tym niższa będzie twoja wibracja.
Twoja pierwotna wibracja czyli taka z jaką zacząłeś życie w tym fizycznym świecie, była taka jak energia źródła z którego narodziłeś się w nie-fizycznym wymiarze – czysta, wysoka i połączenie dzięki temu przebiegało bez żadnych zakłóceń.
Jeżeli utrzymujesz to połączenie, wtedy wszelki dostatek przejawia się w twoim fizycznym doświadczeniu, doświadczasz manifestacji rzeczy, o które prosiłeś.
Z biegiem czasu jednak, otaczająca cię rzeczywistość, ludzie i ich przekonania sprawiły, iż połączenie miedzy tobą, a źródłem z którego powstałeś, które kocha cię i w każdej chwili jest gotowe aby spełnić twoje pragnienia – zaczęło słabnąć.
Pojawiając się w tym fizycznym wcieleniu otrzymałeś w darze emocje, które mają za zadanie informować cię o tym czy to na czym koncentrujesz w danej chwili swoją uwagę, jest przez ciebie przyciągane, czy też nie.
Im lepiej się czujesz tym bardziej pozwalasz dobru na swobodny przepływ do twojego fizycznego świata.
Poprzez koncentrację na myślach, które wywołują negatywne uczucia w tobie, a co za tym idzie obniżają twoją pierwotną wibrację, połączenie dzięki któremu nastąpiłaby manifestacja NIE ISTNIEJE, ponieważ twoja niska wibracja, a wysoka wibracja twoich pragnień są na całkowicie innych częstotliwościach.
Bycie świadomym tego co odczuwasz, tego jakie emocje pojawiają się w tobie, pozwala na bycie świadomym wibracji jakie tworzysz.
Dawanie swojej negatywnej uwagi dla rzeczy, sytuacji, osób, skutecznie kontynuowane sprawiło, iż twoje dominujące wibracje znacznie różniły się od wibracji twoich pragnień.
Nie było harmonii, nie było manifestacji.
Możesz przyciągać pozytywnie co jest twoim naturalnym stanem bądź też przyciągać negatywnie, a inaczej mówiąc nie pozwalać na przejawienie się dobrostanu.
Życie składa się z przeróżnych doświadczeń. W każdej minucie, sekundzie, obserwujemy otaczającą nas rzeczywistość.
Nasze życie nieustannie składa się z kontrastów, co jest podstawą rozwoju każdego człowieka, bo to właśnie otaczający nas kontrast, pozwala określić nam czego chcemy.
Ilekroć widzisz, bądź myślisz o tym czego nie chcesz, uświadamiasz sobie to czego naprawdę chcesz doświadczyć i na czym ci zależy.
Przykładowo: patrzysz na siebie w lustrze i jedyne co przychodzi ci do głowy to zdanie„ nie wyglądam dobrze" – ok. to podsumowanie tego co jest w chwili obecnej.
Wiedząc jednak, iż podsumowujesz to co nie jest dla ciebie dobre, bądź też przez ciebie pożądane spytaj siebie, czy to w myślach czy to na głos „Ok, wiem czego nie chcę, czego więc chcę, jak wiec chcę wyglądać?"
I tutaj zacznij wymieniać jak chcesz wyglądać, skieruj na to swoje myśli, zacznij wymieniać, czego być chciał/a, a następnie wymień powody dlaczego tego chcesz.
Jak miałoby to wyglądać zapytasz? Otóż np. tak:
1. Chcę ważyć 55 kg, dlaczego tego chcę?
- ponieważ czuję się bardzo dobrze ważąc właśnie tyle
- ponieważ mogę pozwolić sobie na kupno wielu wspaniałych ubrań, bez żadnych ograniczeń
- ponieważ będę czuła się bardziej atrakcyjna
- ponieważ moja kondycja znacznie się poprawi
- ponieważ zwiększy to moje poczucie własnej wartości
- ponieważ czuję jak śpiewa moje serce, gdy ja mam piękne ciało, z którego jestem zadowolona
2. Chcę zrobić sobie jasne pasemka, dlaczego tego chcę?
- ponieważ wyglądałabym bardzo atrakcyjnie w jaśniejszych włosach
- ponieważ nowa fryzura dodała by mi więcej pewności siebie
- ponieważ odświeżony wizerunek, to więcej radości i zadowolenia
- ponieważ mam na to ochotę :)
- ponieważ lubię czuć się zadbana
Itd.
Określenie tego czego chcesz to jedno, ale powiedzenie DLACZEGO tego chcesz sprawia, że wycofujesz swoją uwagę z tego czego nie chcesz i konkretnie skupiasz się na tym czego pragniesz, czego chcesz doświadczyć.
Jesteś energią, a wszelkie szczęście i dostatek może pojawić się w twoim życiu tylko wtedy gdy połączenie między tobą fizycznym a źródłem czystej energii, z której powstałeś, z której stworzona jest cała otaczająca cię rzeczywistość przebiega swobodnie.
1. To że każdego dnia wysyłasz z siebie prośby, nawet bez pomocy słów, bo dzieję się to poprzez częstotliwość twojej wibracji – jest to proces, który przebiega naturalnie. Twoja świadoma uwaga nawet nie jest tu tak istotna, bo nie musisz chcę tego, aby tego doświadczyć.
2. Odpowiedź na twoje prośby i pragnienia, przebiegają całkowicie bez twojego udziału, jest to zadanie, źródła z którego narodziłeś się, wszechświata, Boga, wyższej Inteligencji, która kocha cię i na każdą twoją wibracyjną prośbę, mówi Tak.
Prośby jakie są przez ciebie wibracyjnie wysyłane, są wyłącznie tymi, które są dobre dla ciebie.
Nie jest tak że możesz wysłać prośbę o chorobę czy niedostatek. Doświadczając choroby, wysyłasz z siebie pragnienie o zdrowie, widząc kogoś chorego wysyłasz z siebie prośbę o zdrowie.
Doświadczając niedostatku, wysyłasz z siebie prośbę o obfitość, widząc jak ktoś żyje w niedostatku wysyłasz z siebie również prośbę wibracyjną o obfitość i dostatek.
Konwersacja z wszechświatem, ze źródłem, z Bogiem trwa cały czas!
Twoje pragnienia natychmiast zostają spełnione, lecz ty aby ich doświadczyć w fizycznym świecie ( i to jest BARDZO WAŻNE ) najpierw musisz dostroić się do nich wibracyjnie, tak aby mogło zaistnieć połączenie pomiędzy tobą a tym czego pragniesz – jeśli będzie to połączenie doświadczysz.
Czasem tak trudno o to połączenie. Czytamy o czymś co nastraja nas pozytywnie, lecz za jakiś czas powracamy do swoich starych wzorców myślowych, nie mając silnych podstaw do zmiany myślenia i obrania właściwego kierunku.
Dla wszystkich tych, którzy nie mogą doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień, powstało szkolenie on-line, które trwa 15 dni – JAK DOŚWIADCZYĆ FIZYCZNEJ MANIFESTACJI SWOICH PRAGNIEŃ
W czasie tym uczestnicy uczą się oraz rozwiązują zadania, które pozwolą na przeniknięcie do ich fizycznego doświadczenia tego czego pragną :-)
—
Elżbieta Maszke
Zapraszam na szkolenie " Jak doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień"
Moje dzieło….Moje Opus….
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Zacznij bawić się Prawem Przyciągania! Od dziś możesz.
Ruszyło SZKOLENIE! – Jak doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień! ZAPRASZAM :-)
Kochani! Nadszedł długo oczekiwany moment :) Moje serce się raduje!
W dniu dzisiejszym zaczynamy zapisy na najbardziej innowacyjne szkolenie w całej Polsce!
Szkolenie, którego zamiarem jest jedno – nauczenie was postępować tak, abyście odczuwali FIZYCZNĄ manifestację własnych pragnień! :-)
Długo dojrzewałam do tego momentu. Wszystko zaczęło się w styczniu 2009 roku. Wtedy też pierwszy raz pojawił się w mojej głowie pomysł z przeprowadzeniem szkolenia.
Nie wiedziałam jak się za to zabrać, jak tego dokonać, bo nie było na to żadnych perspektyw, lecz nie przejęłam się tym ponieważ wizja szkolenia wydawała mi się tak ciekawa i tak fascynując, iż wiedziałam że musi się wszystko udać :)
Wtedy jednak zajęłam się czymś innym mianowicie napisałam książkę motywacyjną Weź się w garść! która cieszy się do dnia dzisiejszego dużym zainteresowaniem, ale co ważniejsze dla mnie – dużym uznaniem :)
Nie ma nic wspanialszego niż uczucie dobrze wykonanej pracy :) Tym bardziej dla mnie, niepoprawnej perfekcjonistki gdzie, albo jest coś robione dobrze, albo wcale :)
Tak też przez ten cały czas, obserwując siebie i świat wokół mnie, zdobywając przeróżne doświadczenia w grudniu 2009 ponownie pojawił się w mojej głowie pomysł na szkolenie wtedy wiedziałam, że jestem już gotowa, aby je napisać, przygotować, przekazać dalej – kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się mistrz i jest to wielka prawda, idzie to odczuć, wtedy też można czerpać z nieograniczonego źródła wszelkiej wiedzy, to wspaniałe…
Składam na wasze ręce moje dzieło, mój Opus….
Zapraszam was do wspólnej przygody, fascynującego doznania, po którym nic nie będzie takie same.
Oto drzwi do lepszego, wspanialszego, szczęśliwszego świata
http://prawo-przyciagania.maszke.pl/
Elżbieta Maszke
PRAGNIJ TEGO, CO NAJLEPSZE fragment Odwieczne Prawa Życia
Autorem artykułu jest Elżbieta Maszke
Już dzisiaj, kiedy czytasz tą książkę jest pierwszy dzień twojego nowego życia. Czy wiesz, że jeśli jest coś możliwe dla jednego człowieka jest to również możliwe dla innych? Chcę pokazać ci jak przejść duchową przemianę, która jest niezbędna na drodze ku nowemu lepszemu życiu. Nie można iść dalej ciągnąc za sobą bagażu urazów i żalów. Musimy iść dalej, a wyposażeni w odpowiednią wiedzę jesteśmy wstanie osiągnąć wszystko! Dzięki właściwym wskazówką możemy zacząć wszystko od nowa, każda chwila w naszym życiu może stanowić punkt zwrotny. Ludzie nie żyją tak jakby chcieli, ponieważ nie znają reguł, które pozwoliłyby im żyć w szczęściu i dostatku. Każdy może mieć wszystko, co zechce, jeśli tylko zechce poznać i zastosować odpowiednie wskazówki. Każdy, jeśli nie żyje przeszłością, nie rozczula się nad sobą, nie pogrąża się w smutkach i żalach. Możesz być najszczęśliwszy na świecie, albo pogrążać się i rozpamiętywać swe minione przeżycia. Bardzo nie wielu ludzi zastanawia się, czego tak naprawdę chce. Musisz zażyczyć sobie lepszego życia, a będzie ci ono dane. Musisz zażyczyć sobie powodzenia, obfitości, dobrodziejstw. Tworzymy swoje życie tak jak artysta tworzy swoje dzieło. Twoje życzenia i myśli to przyrządy. Tworzą one formę, która wypełnia się twórczą substancją zwaną boską energią. Bardzo ważne jest, abyśmy byli świadomi tego, co mówimy, słuchamy, czy też myślimy. To, czego szczerze pragniemy i o czym myślimy przybiera formę w zewnętrznym świecie. Każdy z nas ma swój twórczy umysł i gdyby ludzie zdawali sobie sprawę z tego jak ogromną siłą dysponują – o wiele uważniej dobieraliby słowa czy też myśli. Niektórzy Ludzie, których spotyka się w różnych etapach życia wydają się być nieświadomi na możliwości, jakie niesie za sobą świadome podejście do życia. Czasem nawet w momentach życia świadomej osoby zdarza się czas, kiedy „żyje ona w transie życia codziennego i jest zamknięta na możliwości, jakie niesie ze sobą każdy nowy dzień. Uczucia czy też myśli przybierają materialną formę w rzeczywistym świecie. To my stwarzamy sobie problemy poprzez nieodpowiednie zachowanie i myślenie. Dlaczego tak wielu ludzi narzeka iż „ życie ucieka im przez palce"…..żyją oni jak w transie, nie robią nic co sprawiło by choć trochę aby ich życie było wspaniałe. Przecież, to od nas zależy, co robimy w danym czasie, co zrobimy za chwilę, jakie działania podejmiemy. Każdy z nas musi znaleźć taki sposób na spędzenie każdego dnia swojego życia, – aby spędzić go produktywnie, aby zrobić, choć mały, najmniejszy krok w stronę twoich marzeń. Wspaniałe rzeczy mogą cię spotkać tylko wtedy, kiedy o nie poprosisz, będziesz wierzył, że się zdarzą i podejmiesz odpowiednie działanie. Dla wielu ludzi słowo marzenia – wydaje się być tak wielkie i nie osiągalne, że nawet nie próbują zrobić najmniejszego kroku w kierunku ich urzeczywistnienia. Próbuje ci uświadomić, iż każdy zamierzony cel musimy dokładnie przemyśleć, przeanalizować i zaplanować, – w jakim czasie musimy podjąć dane działanie, aby osiągnąć dany efekt. Łatwo jest mówić, że coś się zrobi – mówić tak można przez całe życie i nic z tego nie mieć. Ważne jest, aby działanie zmierzające do danego celu rozłożyć na tak zwane czynniki pierwsze. Chciałabym, abyś: 1. Obrał sobie cel, który chcesz zrealizować; 2. Rozplanował poszczególne działania potrzebne na drodze dążenia do zrealizowania go. Zawsze musisz sobie najpierw określić to, czego chcesz i do czego będziesz dążył, a później zaplanować poszczególne działania jak owy cel zrealizować. Kiedy wiesz już czego chcesz jest łatwiej znajdywać kolejne drogi – rozwiązania, które pozwolą na realizację celu. Niektórzy ludzie uważają, że sukcesem można nazwać tylko ogromną ilość pieniędzy, a przecież sukces to tak wiele rzeczy! Ilu nas na świecie – tyle sukcesów, a nawet i więcej! Przecież dla jednego człowieka sukcesem będzie pojechanie na wymarzone wakacje, dla drugiego sukcesem będzie szybkie załatwienie formalności, dla trzeciego sukcesem będzie szybkie zakończenie pracy nad projektem, nad którym aktualnie pracuje i można byłoby tak wymieniać w nieskończoność!! Wierzę, że ty mój drogi czytelniku masz wiele marzeń i celów do spełnienia, – więc proszę cię – określ je i zacznij planować jak można je zrealizować – w dalszej części pokażę ci jak to jest, iż jeżeli zaczniesz określać sobie możliwości do zrealizowania celu – pojawi się ich jeszcze więcej. Życie to nie gra, istnieją w nim zasady, których należy przestrzegać, tylko wtedy osiągniesz sukces. Wszechświat jest uporządkowany, a jego zasady i prawa dotyczą nas wszystkich. Twórcza siła jest wszechmogąca i wszechobecna. Każdy z nas ma wolną wole i moc, by czynić, co tylko zechce ze swoimi talentami i możliwościami. Niektórzy źle wykorzystują siłę swojego umysłu i w konsekwencji krzywdzą samych siebie. Ludzie nie są świadomi tego, jakim wielkim potencjałem i mocą dysponują. Nieznajomość praw życia nie jest żadnym usprawiedliwieniem, ponieważ, kiedy nawet ludzie nie zdają sobie sprawę z tego, iż posiadają moc, to prawa życia i tak są, działają one niezależnie czy się o nich wie czy też nie. Ci, którzy żyją w nieświadomości i tym samym nieświadomie posługują się swoją mocą, poprzez negatywne myślenie przyciągają do siebie, biedę, niedostatek i bark pomyślności. Ci, którzy poznają swoją moc zaczynają ją stosować inteligentnie i świadomie, zapewniają sobie szczęście, pomyślność i miłość. Prawa życia zawsze istniały, nikt ich nie wynalazł, możemy je tylko odkrywać – elektryczność istniała od zawsze tylko my nie wiedzieliśmy jak ją wykorzystać. Twoim zadaniem jest uczyć się, odkrywać i stosować prawa życia – tylko w ten sposób jesteś w stanie osiągnąć wszystko, o czym marzysz. Każdy z nas musi zastanowić się najpierw, kim chce być, co robić, do czego podążać, czego pragnąć – dopiero wtedy będziemy wstanie zapanować nad umysłem, który da nam wszystko to, czego pragniemy. Jeśli chcesz zmienić świat zewnętrzny, czyli świat, w którym żyjesz musisz dowiedzieć się, CZEGO PRAGNIESZ, a później zobaczyć to oczami wyobraźni. Jeżeli będziesz bardzo często myślał o swoich pragnieniach, celach, do których dążysz – zostanie to „odciśnięte" w twoim twórczym umyśle i będzie to początkiem twórczego procesu tworzenia. By zacząć zastanawiać się nad tym, czego pragniesz nie potrzebujesz niczego. Nie zamartwiaj się nad tym, że nie wiesz, w jaki sposób zrealizować twoje marzenie. Pozostaw to twórczemu umysłowi. Ty zastanów się, czego tak naprawdę pragniesz i przypominaj codziennie twojej podświadomości, że tego dokładnie pragniesz! Bądź jak dziecko, które potrafi domagać się ze wszystkich sił tego, czego pragnie. Świadomy człowiek przejmuje odpowiedzialność za swoje życie, kontrolując swój umysł jest wstanie zapewnić sobie wszystko, czego pragnie.
Powyższy artykuł jest fragmentem książki Odwieczne Prawa Życia ,
P.S na stronie e-sukces.com.pl możesz od razu zapisać się na codzienną dawkę motywacji z artykułami z e-sukcesu dotyczącymi motywacji, samodoskonalenia, rozwoju osobistego, pozytywnego myślenia oraz szeroko rozumianego sukcesu —
Elżbieta Maszke
Zapraszam na szkolenie " Jak doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień"
Moje dzieło….Moje Opus….
Dowiedz się , jak skutecznie wizualizować i sięgać po (pozornie) niemożliwe!
Autorem artykułu jest Elżbieta Maszke
Poprzez wizualizację, najszybciej uda ci się zrealizować wszelkie cele, ale żeby wizualizacja była skuteczna musi być spełnione kilka ważnych warunków.
1. Najważniejsze jest to, żebyś wiedział dokładnie czego chcesz, dokładnie znaczy zobaczyć upragnioną sytuację we wszystkich szczegółach.
2. Stwórz w swoim umyśle obraz, film, końcowy efekt tego czego pragniesz, a im bardziej żywy i realny będzie ten obraz tym łatwiejsza do realizacji jest wizualizacja.
3. Ważne jest, aby w twoim wyobrażeniu uczestniczyły wszystkie zmysły. Np. jeśli twoim marzeniem jest posiadanie określonego samochodu to wyobraź sobie siebie jadącego tym samochodem. Zobacz jak słuchasz muzyki lecącej z radia ( zmysł słuchu ), jak jedziesz ( zmysł wzroku ), poczuj świeży zapach tapicerki unoszący się we wnętrzu swojego auta ( zmysł węchu ), odczuj jak miękka i przyjemna jest kierownica, którą trzymasz ( zmysł dotyku ), obraz ten będzie na tyle realny i żywy, że stanie się filmem w twojej wyobraźni. Skoncentruj swoją uwagę wyłącznie na końcowym etapie twojego pragnienia, nie zastanawiaj się nad drogą dojścia do wyniku końcowego, ponieważ wizualizując sposób realizacji wyniku końcowego, to ograniczysz się tym sposobem. Pozwól twojemu umysłowi działać i kierować wszystkim tak, abyś osiągnął swoje marzenie, może być wiele dróg, o których nie masz nawet pojęcia.
SAM OBRAZ => WYNIK KOŃCOWY WIZUALIZACJI JEST NAJWAŻNIEJSZY, A NIE SPOSOBY JEGO REALIZACJI.
W obrazie, który tworzysz, niech tylko będą te szczegóły które są dla ciebie najważniejsze. Jeżeli zależy ci na określonej marce samochodu wizualizuj dokładnie taką markę, jeżeli natomiast jakiś element nie jest dla ciebie bardzo istotny np. kolor tapicerki to nie twórz go w swoim obrazie.
4. Żyjesz w czasie teraźniejszym i musisz wizualizować swój cel także w czasie teraźniejszym. Jeśli w swoim wyobrażeniu będziesz stosował określenia czasu przyszłego „będę miał", „ otrzymam", „kupię" to nie wiadomo kiedy oraz czy w ogóle twoje marzenia zrealizują się. Jeżeli wizualizujesz coś w czasie przyszłym to nie zmaterializuje się ono w czasie teraźniejszym, nie ma na to szans. Twoja wizualizacja ma przedstawiać stan już zrealizowany
5. Masz już obraz twojego pragnienia, realny, w pełni rzeczywisty, czujesz go wszelkimi zmysłami, ale to nie wszystko, musisz mieć jeszcze dwie rzeczy. a) musisz wiedzieć, być przekonanym o tym, że obraz, który widzisz przedstawia faktyczny stan twojej teraźniejszej rzeczywistości, musisz mieć pewność, że to co widzisz już jest, że jest częścią twojego teraźniejszego życia. b) twój obraz potrzebuje energii danej przez ciebie, po to aby mógł się w pełni zmaterializować. Energia dla twojego celu jest jak woda i słońce dla zasianego nasienia i tak trzeba ją traktować. Zobacz siebie szczęśliwego w swoim obrazie, poczuj rozpierającą cię radość spełnienia! Tak to ta energia! To szczęście, radość, wdzięczność!
Miej śmiałe marzenia, ale takie naprawdę wykraczające mocno poza twoje możliwości dla pojęcia poprzez swój świadomy i ograniczony umysł! Wszystko czego pragniesz możesz mieć, wizualizuj, rób to regularnie, z wszystkimi powyższymi elementami i obserwuj jak twoje życie staje się cudem!
Chcesz dowiedzieć się wiecej o pracy ze swoim umysłem? Poznaj Prawa Życia rządzące twoim życiem! P.S na stronie e-sukces.com.pl możesz od razu zapisać się na codzienną dawkę motywacji z artykułami z e-sukcesu dotyczącymi motywacji, samodoskonalenia, rozwoju osobistego, pozytywnego myślenia oraz szeroko rozumianego sukcesu
Elżbieta Maszke
Zapraszam na szkolenie " Jak doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień"
Moje dzieło….Moje Opus….
Weź się w garść!
Mogę zająć Ci chwilę? Jeśli tak, to z już teraz bardzo dziękuję. Czas szybko mija, krok po kroku, idziesz w stronę wybranego celu. Nie? Już nie? Za trudne? Mozolne? Nie widać od razu efektów? Skąd ja to znam. Mnie też dopada zniechęcenie, pierwotny ogień przygasa i.. wtedy łatwo stracić wszystko, co do tej pory się zrobiło. Przed chwilą skończyłem czytać książkę, która napisana została przez ważną na drodze mojego rozwoju osobę. Śmiało mogę powiedzieć, że bez Niej nie byłoby Kroków, mądrych opowieści, filmów, recenzji książek wartych przeczytania, cytatów, czy arkuszy zmian na stronie, która dziś świętuje 2 miesiące swojego istnienia. Elżbietę Maszke – bo o niej mowa – spotkałem, czytając jeden z jej artykułów na portalu artelis.pl. Postanowiłem napisać do niej, jako autorki książek, bo sam marzę o napisaniu własnej. W odpowiedzi na moje pytania, zadała swoje: czy nie chciałbym stworzyć strony, na której mógłbym realizować swoje marzenia, dzielić się nimi i pomagać innym w dążeniu do takie życia, jakim chcieliby naprawdę żyć? Przyznam, że nie myślałem o tym, choć przez kilka ostatnich miesięcy próbowałem swoich sił na polu zarządzania gotowymi portalami. Po tym jednak, jak przez awarię serwera i własną niedbałość w kopiowaniu plików, straciłem owoc swojej kilkumiesięcznej pracy, ta propozycja jawiła się jak światełko w tunelu zniechęcenia. Przemyślałem, pochodziłem chwilę z tematem i podjąłem wyzwanie. Kiedy podjąłem decyzję o stworzeniu czegoś od zera, poczułem ogromny wiatr w oklapnięte dotąd żagle. W ciągu kilku dni powstała strona, kategorie, podstrony, krok po kroku wszystko zaczęło nabierać kolorów nadziei – jak moja zielona strona. Dziś mija 2 miesiące i już ponad 1000 osób uczestniczy w kursie: „70 Kroków do zmiany swojego życia na lepsze”. Wracając do książki, gdy ją czytałem, czułem się chwilami jakbym brał udział w kolejnej edycji Big Brother. Tyle, że tym razem był to program Big Sister! W roli Big Sister wystąpiła autorka książki. Jakby wiedziała, co szwankuje w moich codziennych czynnościach, pracy, kroczeniu drogą zmiany życia. Zbieg okoliczności? Myślę, że bardziej odpowiednia książka w odpowiednim czasie. Niestety nie mogę Ci jej przesłać, choć bardzo bym chciał, bo czytając ją, uświadomiłem sobie, że to stacja benzynowa kursu 70 Kroków.
Kroki mówią o konkretnym działaniu.
Książka daje siłę, do ich robienia.
Uświadomiła mi też, mimo wiedzy, jaką posiadam, że zapominając o ważnych elementach w czasie kroczenia, szybko mogę się przewrócić, zmęczyć, lub w ogóle stanąć w miejscu bez jakichkolwiek chęci do dalszej wędrówki.
- „Droga do sukcesu wygląda pięknie* tylko w opowieściach ludzi, którzy już do niego doszli. Opowieści takich można słuchać jak bajek ze szczęśliwym zakończeniem.” *W rzeczywistości jest dużo trudniejsza, co nie znaczy, że niemożliwa. Wręcz przeciwnie. Trzeba tylko wiedzieć, JAK dojść i MIEĆ SIŁY do stawiania każdego dnia kolejnego kroku.
- „Każdy człowiek powinien mieć jakieś marzenie w życiu, które nada mu cel.
- "Kogoś, kto nie ma w ogóle marzeń, dzieli już tylko krok od stracenia sensu własnego życia! Większość ludzi pogodziła się z beznadzieją sytuacji, w jakiej się aktualnie znajdują i nawet nie chce im się puścić wodzę swojej fantazji, aby zmienić coś, wyznaczyć inny kierunek, wegetują w swoim życiu, zamiast żyć!”
- „Wszystko zaczyna się od małych rzeczy. Każda otaczająca nas rzecz kiedyś była tylko zamiarem w umysłach naukowców, dopiero ich upór i chęć zrealizowania swojego marzenia dała rezultaty, z których możemy teraz wszyscy korzystać.”
- „Nie pozwól, aby ktokolwiek wmówił ci, że twój sukces jest niemożliwy, że, po co próbować, że się nie uda, że lepiej niech wszystko zostanie tak jak jest. Pamiętaj, że to twoje życie, jeżeli ktoś nie chce nic zmieniać w swoim życiu, proszę bardzo, ale niech nie mówi ci, że to, iż chcesz mieć coś więcej niż tylko przeciętność jest nieosiągalne, bo się myli.”
To kilka myśli, które wynotowałem w trakcie lektury, choć mam tych miejsc dużo więcej, ale nie chcę Cię zasypać taką ilością tekstu, bo i tak sporo już tego wyszło spod moich dłoni. Kiedy będziesz czytać książkę, "Weź się w garść!”, może podobnie jak ja, poczujesz, że pisał ją ktoś, komu zależy, by Ci się udało. To moje odczucia, ale nie odniosłem wrażenia, że mówi do mnie ktoś lepszy, doskonalszy ode mnie. Raczej ktoś, kto wie, o czym mówi, bo sam przez to przeszedł. Wie też, jak ważna jest przy tym obecność kogoś, kto będzie Cie wspierał, gdy przestanie Ci się chcieć i braknie Ci sił. Mam nadzieję, że jeśli nawet Twoja droga codziennego kroczenia w stronę wymarzonego życia jeszcze się nie rozpoczęła, albo została przerwana, to po przeczytaniu książki – jeśli uznasz, że w ogóle watro ją kupić - również w Twoje żagle powieje mocny wiatr chęci, pragnień i nada Ci nowego rozpędu. Kiedy Kolumb wypływał w morze, też nie wiedział, czy będzie miał wiatr i jak skończy się jego przygoda. Ale mimo to wypłynął i dotarł do celu, który przerósł jego najśmielsze wyobrażenia. Już wkrótce kolejny krok na drodze do zmiany Twojego życia na lepsze. Mam nadzieję, że nie zająłem Ci zbyt wiele czasu moją sobotnią refleksją i świadectwem mojej drogi ulepszania swego życia dzień po dniu. odkrywca







