Archiwum strony

Twój dar serca :)

logo-dobryklik

Popularne wpisy (od 18.05.2014)

Zostań testerem

TestMeToo - dołącz do nas

Ostatnio komentowane

Newsletter

Zapisz się, kiedy uznasz, że moje słowa warte są Twojej uwagi :)

Zgadzam się z Polityką Prywatności

Kurs medytacji

Poznaj Tatry i Zakopane

natatry.pl

Książki warte polubienia

gall

Wydawnictwo Gall
i nowa seria
IQ - Rozwijaj Inteligencję Finansową

jak zmienić swoje życie

13. Krok

Niezależnie od tego, w który miejscu swego życia jesteś,

już dziś możesz żyć jak człowiek, który spełnił swoje marzenia.


“Wierz i działaj, jakby porażka była rzeczą niemożliwą.”

Charles F. Kettering

Kilka lat temu prowadziłem kilkudniowe warsztaty dla sporej grupy osób. Trema była spora, świadomość tego, czego jeszcze nie wiem, również. Pewności siebie nie dodawała mi też świadomość różnicy wieku, jaka była między mną a uczestnikami.  Wiedziałem,  że ci ludzie, mając dużo więcej lat ode mnie, mają też większe życiowe doświadczenie.

Wtedy z pomocą przyszedł mi kolega, który pomagał w organizacji spotkania. Powiedział wtedy bardzo ważną dla mnie rzecz:

Jeśli chcesz dobrze poprowadzić swoje pierwsze zajęcia, musisz się poczuć tym, który je prowadzi. Musisz się już teraz nim stać, zanim staniesz przed tymi ludźmi.

Te chrzest bojowy zdałem na 5, bo udało mi się poczuć tym, kim tak naprawdę tam byłem. Choć nic tak naprawdę się nie zmieniło, nie czytałem dodatkowych materiałów, nie pobierałem lekcji u najlepszych mówców, a jednak coś się wydarzyło…

Działaj “jakby” – to kolejny, ważny krok na drodze do zmiany życia.

Działaj jakbyś już był tam, gdzie chcesz być, poczuj się tym, kim chcesz w życiu być, ubieraj się jak człowiek, którym chcesz się stać w przyszłości. Jeśli pracujesz w banku na stanowisku kasjera, ubieraj się jak kierownik działu, bądź pewny siebie jak on, patrz na innych jak na swoich podopiecznych (nie wywyższając się nad nich i nie wysługując nimi, oczywiście). Niech to nie będzie już tylko wyobrażenie, połączone z afirmacją i odczuciami. Niech to będzie niemal pełny fizyczny obraz.

Dostosuj to oczywiście do możliwości Twojego obecnego życia, ale na pewno znajdzie się mnóstwo sposobów i okazji, by wcielić marzenie już teraz w ramy fizycznego świata.

Działaj “jakby”.

To kolejny sposób na to, by wysłać do swojej podświadomości sygnały, że tak właśnie ma wyglądać Twoje życie. Co ja mówię. Sygnał, że ono już tak wygląda. Podświadomość przez chwilę poświruje, pozgrzyta i … zabierze się za szukanie wszystkiego, co zlikwiduje te zgrzyty na linii fakty – czynności wykonywane z wyprzedzeniem.


“By lecieć szybko jak myśl, by dotrzeć tam, gdzie tylko chcesz się znaleźć, trzeba najpierw przyjąć, że już tam dotarłeś.”

Richard Bach.

Gdy zdecydujesz się, kim chcesz być, co chcesz robić lub mieć, wystarczy, że zaczniesz się tak właśnie zachowywać. Wiem, że  w niektórych sytuacjach to trudne, a nawet niemożliwe.  Nie mając wystarczającej gotówki, nie możesz pójść do najdroższej restauracji i zamówić obiadu nie patrząc na ceny… . Fakt, ale możesz zachowywać się i czuć przy tym jak człowiek, którego stać na to, ale akurat ma inne plany na ten dzień i ochotę, by zjeść w domu, w gronie rodziny;)

To Twoje cele i Twoje pomysły niech temu towarzyszą. Nic nie stoi na przeszkodzie, byś teraz właśnie czuł się najlepszym studentem, najatrakcyjniejszą dziewczyną, najlepszym przedstawicielem handlowym, czy najlepiej zarabiającym w Programach Partnerskich administratorem stron internetowych.

Poświęcaj czas, by odpowiadać sobie na pytania:  jakbyś wtedy myślał, działał, ubierał się, traktował innych i siebie, jak postępowałbyś z pieniędzmi, co jadał, gdzie mieszkał i podróżował… . Możliwości jest mnóstwo.

Ludzie sukcesu są pewni siebie, proszą o to, czego chcą i mówią śmiało o tym, co im nie odpowiada, z czym się nie zgadzają. Znają swoją wartość i nie boją się tego okazywać, z szacunkiem dla innych ale przede wszystkim dla siebie samych.

Pamiętaj o właściwej kolejności:

  • Najpierw zaczynasz być tym, kim chcesz być,
  • następnie robisz to, co wiąże się z byciem daną osobą,
  • a już wkrótce przekonasz się zaczną się pojawiać okoliczności, środki, ludzie i to wszystko, co jest konieczne, by Twoje wcześniejsze marzenia i wyobrażenia stawały się rzeczywistością. Wtedy już nie musisz działać “jakby”. Możesz normalnie żyć i zachowywać się jak wcześniej, ale to będzie coś zupełnie naturalnego.

Wiedz jednak, że samo czucie się  i zachowanie “jakby” nie wystarczy. Potrzebny jest Twój konkretny wkład, działanie. Będziesz musiał ( mam nadzieję, że bardziej chciał) zrobić wiele rzeczy, by to stało się faktem, ale jesteś na bardzo dobrej drodze.

Na podstawie: J.Canfield “Zasady Canfielda”

Już za kilka dni poznasz kolejny ważny element w strategii dochodzenia do spełnionego i pełnego radości sukcesów życia. Jak dotąd, idzie Ci bardzo dobrze. Skoro dotarłeś do tego miejsca, jestem tego niemal pewien.

Powodzenia i do … następnego kroku.

odkrywca

11. Krok

Nie bądź głupi jak słoń…

"Mały słoń od urodzenia jest uczony, by trzymać się bardzo niewielkiej przestrzeni. Jego trener przywiązuje go za nogę do drewnianego pala, głęboko wbitego w ziemię. To ogranicza ruchy słoniątka do zakresu, określonego przez długość liny, wyznaczającej strefę bezpieczeństwa. Na początku zwierze usiłuje zerwać linę, jednak ta jest zbyt mocna i w końcu "więzień" uczy się, że nic z tego. Uczy się, że nie może wyjść poza obszar określony przez długość liny. Gdy słoń osiąga rozmiary pięciotonowego kolosa, który z łatwością mógłby zerwać krępujące go więzy, nawet tego nie próbuje, bo już w dzieciństwie nauczył się, że nie jest w stanie tego zrobić. W ten oto sposób, największy słoń może być trzymany na uwięzi za pomocą lichego sznurka. "

Jack Canfield" Zasady Canfielda"

- Nie mogę. -  Muszę. -Nie wolno mi. -Nie dam rady! -Nie potrafię. -Nie jestem wystarczająco dobry. -Nie uda mi się. -Jestem za głupi, by to zrobić. -Nie potrafię nic takiego, co inni chcieliby kupić ode mnie. Znasz te lub podobne stwierdzenia? To Twoje hamulce. Robisz w życiu niekończące się drifty. One są efektowne, ale pod warunkiem, że to tylko chwila. Kiedy nie puszczasz hamulca, wtedy zostaniesz na samych felgach… . Większość ludzi jedzie przez życie z zaciągniętym hamulcem bezpieczeństwa. Wszystkie negatywne wyobrażenia na temat nas samych, traumatyczne przeżycia z przeszłości, doświadczenia niepowodzeń życiowych sprawiają,  że z biegiem lat tworzysz swoją strefę bezpieczeństwa, która daje poczucie, że nic złego się nie stanie – pod warunkiem, że jej nie opuścisz. Trwając w niej, podtrzymujesz złe wyobrażenia o sobie, w czym utwierdzają Cię słowa krytyki, których nie sposób się ustrzec, robiąc cokolwiek w życiu. To sprawia, że nawet jeśli coś zaczynasz robić, w pewnym momencie znów naciskasz swój wewnętrzny hamulec, który chroni Cię przez wyimaginowanym niebezpieczeństwem. Mam dla Ciebie dobrą wiadomość: Możesz to zmienić. Skoro się tego nauczyłeś, możesz również się tego oduczyć.

Jak?

  • Możesz posłużyć się afirmacjami i pozytywnym myśleniem (wejdź do kategorii Zmiana myślenia) by umocnić w sobie wyobrażenie o tym, czego pragniesz, o czym marzysz, o sobie w sytuacji, która teraz wydaje Ci się nie do przejścia.
  • Możesz sam stworzyć niesamowicie pozytywnie działające wyobrażenia na temat tego kim chcesz być, co  mieć i co robić.
  • Możesz też zmienić swoje dotychczasowe zachowanie.

To może Ci pomóc wydostać się z niekończącej pętli: negatywne myśli tworzą w umyśle obrazy, które z kolei wpływają na nasze działanie w rzeczywistości. Działania są pieczęcią utwierdzającą nas jedynie w tym, co wcześniej myśleliśmy, przez co negatywne myśli przybierają na sile, tworząc jeszcze bardziej wyraziste obrazy, które…. Dopóki narzekasz na swoją obecną sytuację, umysł pozostaje na niej skupiony. Mówiąc o tym, myśląc, wciąż na nowo przeżywając, pisząc, wzmacniasz ścieżki neuronowe w mózgu, które do obecnego miejsca Cie zaprowadziły. Przy tym wysyłasz ciągle te same wibracje (bardzo niskie), które przyciągają kolejne okoliczności i zdarzenia pasujące idealnie do całej reszty, która jest Twoim udziałem. Czy wciąż podoba Ci się takie kręcenie się w kółko na karuzeli, której nikt poza Tobą nie może wyłączyć? Jeśli nie, już dziś skup się na myśleniu, pisaniu, wyobrażaniu i mówieniu o rzeczywistości, której pragniesz, a nie od której chcesz uciec. Zalej swoją podświadomość, każdą chwilę, każdą ścieżkę w Twoim umyśle nowymi treściami.

"Ważkie problemy, przed jakimi stoimy, nie mogą zostać rozwiązane za pomocą tego samego sposobu myślenia, jaki do nich doprowadził."

Albert Einstein


Skorzystaj z arkusza zmian – umieściłem tam wskazówki do tego:

Ogromną pomocą może się też okazać wywiad, którego udzielił Gregg Braden, a który możesz w obejrzeć wysłuchać na tej oto stronie.

Na podstawie: J.Canfield "Zasady Canfielda"



Sporo dzieje się ostatnio w moim życiu. Nie chcę mówić, że nie nadążam chwilami, bo tak nie jest. Z czego bardzo się cieszę, to coraz więcej pomysłów na lepsze, ciekawsze  i pasjonujące życie. Może dzięki temu wielu innym osobom uda się odnaleźć to COŚ w swoim życiu.

Każdy kolejny dzień mojego życia coraz bardziej mnie zaskakuje. Bieg zdarzeń, spotkania, rozmowy,  pomysły i efekty są dla mnie jak deszcz dla pustyni. Po kilku ostatnich latach, kiedy błąkałem się od jednego zajęcia do drugiego, pakując się niejednokrotnie w problemy, z którym do dziś nie wyszedłem ( co nie znaczy, że już wkrótce nie wyjdę).

Człowiek odbijający się do ściany do ściany, szukający panicznie drogi wyjścia z labiryntu, w którym się znalazł – to ja ostatnich lat.

Dopiero kilka miesięcy moja wiara w polepszenie, zmianę na lepsze i w swoje możliwości, zaczęła rosnąć.

Kiedy zacząłem wierzyć, że może mi się udać, życie zaczęło się zmieniać. Rzeczywistość zaczęła odpowiadać. To jak nadanie sygnału na odpowiedniej częstotliwości. Częstotliwość wiary to jednocześnie ta sama, na której nadaję spokój, szczęście, powodzenie, radość, pasja, tysiące możliwości, wolność.

Sygnał zaczyna do mnie wracać wraz z tym, co go wysłało:)) Moje dni się nadymają:)) z powodu ogromnej ilości pragnień, okazji, możliwości zrobienia czegoś dobrego, nauczenia się nowych rzeczy, wykorzystania tego, czego nauczyłem się w ciągu ostatnich miesięcy.

Ziarno, które zostało we mnie zasiane i które ja zasiałem idąc przez życie, teraz zaczyna przynosić owoce. Jest ich coraz więcej i więcej i więcej:)))

ziarno 300x200 Dobro, które powraca.

Na stronie zawsze kiedy piszę, zostawiam to, co we mnie najlepsze.:)) Wiem, że kiedy daję to co dobre, to dobro kiedyś do mnie wróci. Wiele razy dałem się w życiu oszukać, ale nie żałuję. Dobro do mnie wraca i to jest moja nagroda, radość i tym dzielę się w nadziei, że inni też pójdą podobną drogą.

Na stronie wykorzystano zdjęcia m.in.z Public Domain Pictures