Nie poddawaj się!

Partnerzy

Wejdź i skorzystaj z pomocy.
logo czyste
Pomóż sobie i innym
w odkryciu życiowej drogi

Zapisz się
a otrzymasz 70 kroków, które pomogą ci zmienić swoje życie na lepsze!
Kategorie
Strona, która odpowiada:)
Ciekawe książki!

1. Zobacz, co się dzieje
est
gdy swoje życie opierasz na przekonaniach...
Sprawdź sam.

2. Kup tę książkę
poznaj samego siebie
i zacznij żyć pełnią życia!

3. Poznaj prawa jakimi rządzi się wszechświat!

odwieczne prawa zycia
Tutaj dowiesz się więcej


4. Nie płacz nad sobą. Weź się w garść!

wez sie wq garsc

Skorzystaj z pomocy...

5.

Czy wiesz o czym pomyślisz za chwilę?

Moc pozytywnego myślenia - Katarzyna Ostrowska

Zacznij od kierowania myślami Tu i Teraz.


Sporo nas:)
Users: 3 Goście, 3 Bots
Licznik od 20.02.2010 r.

postheadericon Motywacja do pisania i nie tylko

Autorem artykułu jest Joanna Kwiatek


Motywacja do pisania i nie tylko. wiedza profesjonalna, umiejętność pisania, czytanie wielu książek, chęć do pisania i inne sposoby opisane poniżej.

Tyle się naczytałam o motywacji w pewnym serwisie i nie tylko że sama postanowiłam dodać coś od siebie w tym temacie. Ważne żeby sobie uświadomić po co coś robimy czyli tzw cel bo prawda jest taka że zawsze robi się coś po coś ale nie dla pieniędzy jak pewnie niektórzy pomyślą bo to jest główny motyw niektórych – to też jest motyw ale nie główny. Bo jak ktoś uwierzy w jakiś absurd np Zarób ile tam tysięcy w dwa miesiące to lepiej żeby się powstrzymał. Zresztą to jest tak absurdalne ze nie uwierzyłabym w to nawet przed napisaniem jednego słowa. Nawet ktoś kto ma książki w księgarni w wersji drukowanej nie ma pewnie tyle, bo z tego co wiem autor mający wersję drukowaną ma mniejsze wynagrodzenie niż ktoś kto ma wersję elektroniczną, dokładnie nie wiem, zresztą nie dlatego napisałam e-book a nie książkę. Może napiszę kryminał ale nie wiem kiedy to nastąpi bo nawet nie wymyśliłam bohaterów.

Wiedza profesjonalna z danej dziedziny jest bardzo ważna w pisaniu ponieważ mając np wiadomości z internetu a nie ze szkoły, kongresów, targów, książek, artykułów w prasie branżowej, na wartościowych branżowych portalach, forach nie napisałabym niczego chyba że wspomniany już gatunek albo kryminał. Bo jakąś książkę w życiu musiałam mieć :) bo szkoda byłoby nie mieć jak lubię pisać a także czytać i spełniam kryteria ofert dla autorów. Czytanie książek jest również ważne – jak tego nie robimy nasze słownictwo jest ubogie, zresztą można to zauważyć na przykładzie osób które wiadomo że nie wiele czytają. A czymś się trzeba interesować. Nie wyobrażam sobie że mogłabym się nie znać na niczym, to jakiś horror by był. W ogóle nie rozumiem ludzi piszących w ogłoszeniu „ szukam czegokolwiek” czyli czego? Bo wszystkim nie można być tylko należy robić to co się chce, nie zależnie od talentu, bo jak bym chciała to nauczyłabym się nawet matematyki której nigdy nie lubiłam ani nie umiałam zbyt dobrze, to była moja pięta. Lepiej żeby zbyt wiele osób nie wiedziało ile razy zmieniałam liceum z powodu tego przedmiotu, a właściwie jego wymagających nauczycieli którzy nie mogli zrozumieć że mi to nie potrzebne a podstawy które znam wystarczą. Bo chyba każdy się ze mną zgodzi że wiele elementów tej nauki nie jest potrzebne do życia osobie która nie chce mieć styczności z przedmiotem w przyszłości. Nie będę ich teraz wymieniać bo zajęłoby to wiele miejsca.

Szczerze współczuję osobom które muszą ją zdawać w maju i jest im potrzebna matura. Ale mimo to życzę powodzenia.

Podsumowując to co napisałam ważne są następujące rzeczy:

Wiedza profesjonalna z dziedziny którą lubimy i to jest na pierwszym miejscu. Zresztą nawet jak ktoś ma tą nieszczęsną wiedzę z internetu a temat go interesuje to prędzej czy później pójdzie do szkoły bo wiedza z sieci nie wystarczy. Bo w wielu przypadkach to co tam jest napisane jest śmieszne jak ktoś nie zna wartościowych stron.

Czytanie książek, artykułów w prasie i stronach www związanych z branżą.

Chęć i talent ale bardziej to pierwsze bo jak pisałam jakbym chciała mogłabym nauczyć się nawet matematyki gdyby była mi potrzebna.

Warto więc pisać książki nie zależnie od motywu ale spełniając kryteria wymienione w artykule. Bo pisanie to prestiż. Przynajmniej dla mnie. Ale na pewno wiele osób też tak uważa. Nawet jak ktoś wysyła swoją twórczość do wszystkich wydawnictw jakie istnieją ( ja tak nie robiłam ale ja pisałam wcześniej długo bloga i artykuły na wyłączność więc moja twórczość była znana i ceniona.) polecam więc mój sposób zamiast wysyłania maili do wszystkich bo wtedy wiadomo że komuś się to podoba bo na blogach czy forach są inni użytkownicy ale opinii złośliwych XYZ i innych malkontentów nie warto słuchać ani czytać. Życzę powodzenia wszystkim pisarzom a właściwie autorom książek.



www.joanna-kosmetyka.blog.onet.pl blog

http://www.best-class.pl/ebook,0,10, E-book

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

postheadericon Weź się w garść!

Mogę zająć Ci chwilę?  Jeśli tak, to z już teraz bardzo dziękuję. Czas szybko mija, krok po kroku, idziesz w stronę wybranego celu. Nie? Już nie? Za trudne? Mozolne? Nie widać od razu efektów? Skąd ja to znam. Mnie też dopada zniechęcenie, pierwotny ogień przygasa i.. wtedy łatwo stracić wszystko, co do tej pory się zrobiło. Przed chwilą skończyłem czytać książkę, która napisana została przez ważną na drodze mojego rozwoju osobę. Śmiało mogę powiedzieć, że bez Niej nie byłoby Kroków, mądrych opowieści, filmów, recenzji książek wartych przeczytania, cytatów, czy arkuszy zmian na stronie, która dziś świętuje 2 miesiące swojego istnienia. Elżbietę Maszke – bo o niej mowa – spotkałem, czytając jeden z jej artykułów na portalu artelis.pl.  Postanowiłem napisać do niej, jako autorki książek, bo sam marzę o napisaniu własnej. W odpowiedzi na moje pytania, zadała swoje: czy nie chciałbym stworzyć strony, na której mógłbym realizować swoje marzenia, dzielić się nimi i pomagać innym w dążeniu do takie życia, jakim chcieliby naprawdę żyć? Przyznam, że nie myślałem o tym, choć przez kilka ostatnich miesięcy próbowałem swoich sił na polu zarządzania gotowymi portalami. Po tym jednak, jak przez awarię serwera i własną niedbałość w kopiowaniu plików, straciłem owoc swojej kilkumiesięcznej pracy, ta propozycja  jawiła się jak światełko w tunelu zniechęcenia. Przemyślałem, pochodziłem chwilę z tematem i podjąłem wyzwanie. Kiedy podjąłem decyzję o stworzeniu czegoś od zera, poczułem ogromny wiatr w oklapnięte dotąd żagle. W ciągu kilku dni powstała strona, kategorie, podstrony, krok po kroku wszystko zaczęło nabierać kolorów nadziei – jak moja zielona strona. Dziś mija 2 miesiące i już ponad 1000 osób uczestniczy w kursie:  „70 Kroków do zmiany swojego życia na lepsze”. Wracając do książki, gdy ją czytałem, czułem się chwilami jakbym brał udział w kolejnej edycji Big Brother. Tyle, że tym razem był to program Big Sister! W roli Big Sister wystąpiła autorka książki. Jakby wiedziała, co szwankuje w moich codziennych czynnościach, pracy, kroczeniu drogą zmiany życia. Zbieg okoliczności? Myślę, że bardziej odpowiednia książka w odpowiednim czasie. Niestety nie mogę Ci jej przesłać, choć bardzo bym chciał, bo czytając ją, uświadomiłem sobie, że to stacja benzynowa kursu 70 Kroków.

Kroki mówią o konkretnym działaniu.

Książka daje siłę, do ich robienia.

Weź sie w garść

Uświadomiła mi też, mimo wiedzy, jaką posiadam, że zapominając o ważnych elementach w czasie kroczenia, szybko mogę się przewrócić, zmęczyć, lub w ogóle stanąć w miejscu bez jakichkolwiek chęci do dalszej wędrówki.

  1. „Droga do sukcesu wygląda pięknie* tylko w opowieściach ludzi, którzy już do niego doszli. Opowieści takich można słuchać jak bajek ze szczęśliwym zakończeniem.” *W rzeczywistości jest dużo trudniejsza, co nie znaczy, że niemożliwa. Wręcz przeciwnie. Trzeba tylko wiedzieć, JAK dojść i MIEĆ SIŁY do stawiania każdego dnia kolejnego kroku.
  2. „Każdy człowiek powinien mieć jakieś marzenie w życiu, które nada mu cel.
  3. "Kogoś, kto nie ma w ogóle marzeń, dzieli już tylko krok od stracenia sensu własnego życia! Większość ludzi pogodziła się z beznadzieją sytuacji, w jakiej się aktualnie znajdują i nawet nie chce im się puścić wodzę swojej fantazji, aby zmienić coś, wyznaczyć inny kierunek, wegetują w swoim życiu, zamiast żyć!”
  4. „Wszystko zaczyna się od małych rzeczy. Każda otaczająca nas rzecz kiedyś była tylko zamiarem w umysłach naukowców, dopiero ich upór i chęć zrealizowania swojego marzenia dała rezultaty, z których możemy teraz wszyscy korzystać.”
  5. „Nie pozwól, aby ktokolwiek wmówił ci, że twój sukces jest niemożliwy, że, po co próbować, że się nie uda, że lepiej niech wszystko zostanie tak jak jest. Pamiętaj, że to twoje życie, jeżeli ktoś nie chce nic zmieniać w swoim życiu, proszę bardzo, ale niech nie mówi ci, że to, iż chcesz mieć coś więcej niż tylko przeciętność jest nieosiągalne, bo się myli.”

To kilka myśli, które wynotowałem w trakcie lektury, choć mam tych miejsc dużo więcej, ale nie chcę Cię zasypać taką ilością tekstu, bo i tak sporo już tego wyszło spod moich dłoni. Kiedy będziesz czytać książkę, "Weź się w garść!”, może podobnie jak ja, poczujesz, że pisał ją ktoś, komu zależy, by Ci się udało. To moje odczucia, ale nie odniosłem wrażenia, że mówi do mnie ktoś lepszy, doskonalszy ode mnie. Raczej ktoś, kto wie, o czym mówi, bo sam przez to przeszedł. Wie też, jak ważna jest przy tym obecność kogoś, kto będzie Cie wspierał, gdy przestanie Ci się chcieć i braknie Ci sił. Mam nadzieję, że jeśli  nawet Twoja droga codziennego kroczenia w stronę wymarzonego życia jeszcze się nie rozpoczęła, albo została przerwana, to po przeczytaniu książki – jeśli uznasz, że w ogóle watro ją kupić -  również w Twoje żagle powieje mocny wiatr chęci, pragnień i nada Ci nowego rozpędu. Kiedy Kolumb wypływał w morze, też  nie wiedział, czy będzie miał wiatr i jak skończy się jego przygoda. Ale mimo to wypłynął i dotarł do celu, który przerósł jego najśmielsze wyobrażenia. Już wkrótce kolejny krok na drodze do zmiany Twojego życia na lepsze. Mam nadzieję, że nie zająłem Ci zbyt wiele czasu moją sobotnią refleksją i świadectwem mojej drogi ulepszania swego życia dzień po dniu. odkrywca

postheadericon Jak odkryć swoją pasję, co studiować i jaki zawód wybrać?

Autorem artykułu jest Agnieszka Pełnia


Czy zdarza Ci się, że z ulgą wychodzisz z pracy, której masz już wyraźnie dosyć? Dlaczego więc tam pracujesz? Zapewne odpowiedziałeś, że dla pieniędzy… musisz przecież utrzymać rodzinę. Odpoczywać będziesz na emeryturze… No tak… tylko nie wiesz czy do tej emerytury dożyjesz, tak naprawdę nikt z nas nie wie ile jeszcze będzie żył.

Czy więc rzeczywiście chcesz poświęcić swój najważniejszy zasób jakim jest Twój czas na robienie czegoś co nie sprawia Ci przyjemności?

Żyj z pasją, rób to co w życiu kochasz a zajdziesz daleko, znajdź taką pracę aby była dla ciebie przyjemnością, hobby. Nie trać wielu lat życia na to czego nie lubisz robić. W pracy spędzamy większą część naszego dnia, dlaczego więc miałbyś marnować swoje życie, oddawać jego najpiękniejsze lata na studiowanie kierunku, który wcale Cię nie interesuje ale prognozy pokazują, że dzięki niemu masz szansę na dobrze płatny etat, dlaczego miałbyś codziennie rano wstawać do pracy której nienawidzisz, która nie daje Ci satysfakcji, jest nudna, nie daje perspektyw rozwoju. Życie jest zbyt krótkie aby sobie na to pozwolić. Read the rest of this entry »