Archiwum strony

Twój dar serca :)

logo-dobryklik

Popularne wpisy (od 5.10.2014)

  • Szkoła R. Bartletta Człowiek, o który chcę tu napisać kilka słów, dla wielu… (332)
  • Ze sobą Czy można być szczęśliwym, idąc samotnie przez życie? Jeśli nie… (140)
  • Jasna, czy wciąż zamglona… i niewyraźna jest Twoja wizja dotycząca tego, jak naprawdę chcesz… (115)
  • Jak znaleźć szczęście? Autorem artykułu jest Łukasz Grzesiak W moich codziennych zmaganiach z… (107)
  • Boska Matryca Są książki, do których się wraca i do takich właśnie… (99)
  • “The Secret” Prawo przyciągania - istnieje, czy nie? Wielu jest zwolenników, nie… (84)
  • O mnie Piotr Dziankowski "Stwierdzenie, kim jestem, zawsze staje się  ograniczeniem w… (83)
  • Właściwe proporcje Jak dużo czasu w ciągu dnia poświęcamy na myślenie o… (80)
  • Cały dzień Dzień jest bardzo długi. Można zrobić wiele, a można nie… (74)
  • Efekt milczenia "Pewien mężczyzna przyszedł do pustelnika. Spytał go:  - Czego uczy… (65)

Ostatnio komentowane

Chcesz być na bieżąco?

Kurs medytacji

Poznaj Tatry i Zakopane

natatry.pl

Książki warte polubienia

gall

Wydawnictwo Gall
i nowa seria
IQ - Rozwijaj Inteligencję Finansową

przyciągnąć do siebie pieniądze

 

Takie pytanie usłyszałem w dniu dzisiejszym i sam w pierwszej chwili nie wiedziałem, co odpowiedzieć. Dlatego jedyne, co mogłem z siebie wykrzesać to: nie wiem…

Nie wiem, czy to jest najistotniejsze pytanie, gdy chodzi o pieniądze. Może warto zapytać: dlaczego jedni mają ich ponad miarę, gdy w tym samym czasie innym brakuje?

Gdzie jest źródło tej nierównowagi, obecnej w każdej części ziemi?

Mógłbym mnożyć przykładowe odpowiedzi, ale wciąż na pierwsze miejsce wysuwa się ta jedna, o której wiele czytałem, spotkałem ją na wielu stronach różnych książek. Zanim zdradzę, o czym myślę, kilka nie moich słów:

 

"… za każdym razem, gdy jesteś już bliski zdobycia szybkiej gotówki, pojawia się coś, co sabotuje twoje wysiłki, a ty dalej żyjesz w rzeczywistości dotkniętej niedostatkiem. Intelektualnie jest to często nie do pojęcia. Gdy tego rodzaju niedobór pojawia się trzy lub cztery razy w ciągu kilku lat, zaczynasz bać się życia – chyba, że masz wystarczająco dużo siły, by przeciwstawić się tej energii."

Stuart Wilde "Energia pieniędzy"


Cały świat jest ze sobą połączony niewidzialnymi nićmi. Nie chodzi o to, że pociągamy za nie i jesteśmy pociągani, jak kukiełki w teatrze lalek. Chodzi o wzajemne oddziaływanie. Nawet wtedy, gdy nic nie robimy w sensie fizycznym. Działamy na siebie nawzajem, czy tego chcemy, czy nie.

To, co w nas, działa na to, co wokół nas.


Jedną z głównych przyczyn tego, że pieniądze się nas nie trzymają, jest niskie poczucie własnej wartości.

Nie czujemy się warci tyle, ile tak naprawdę jesteśmy. A przecież nasza wartość jako ludzi jest niezmienna. Nie można jej nic zabrać, ani nic dodać. Jest cały czas taka sama. To wynika z naszej natury.

Warto o tym pamiętać:

jesteśmy wyjątkowi, niepowtarzalni, jak białe kruki.

Nie ma drugiej takiej samej osoby, jak my. I to sprawia, że jesteśmy bezcenni. Mamy ogromną wartość. Jeśli ginie choćby jeden człowiek, wartość ziemi jako całości automatycznie spada. Na szczęście rodzą się nowi ludzie. I tak trwa ta bezcenna wymiana.

Gdyby każdy z nas znał swoją prawdziwą wartość, nikomu nie musielibyśmy niczego udowadniać. Zniknęłyby wojny, kłótnie, kradzieże. Po co miałbym walczyć i udowadniać coś innym, skoro najważniejsze, że ja znam swoja wartość.

Kiedy czujemy się mało warci, łatwo wkrada się strach, poczucie winy, skłonność do przepraszania za to, że żyjemy.

Skoro więc uważamy, że nie jesteśmy wiele warci, skupiamy się na kompleksach, brakach, niedoskonałościach, wciąż niezadowoleni z tego, co mamy i kim jesteśmy, jak możemy przyciągnąć do siebie pieniądze? One przecież są oznaką bogactwa, wartości. Lgną tam, gdzie są im podobne formy. Płyną do ludzi, którzy jak one, wiedzą, że są dużo warci, są cenni. Podobieństwa się przyciągają.

Chcąc nie chcąc, emanujesz tym, co jest w Tobie. Rozsiewasz wokół siebie aurę: pewności siebie, bądź nieustannego strachu przed odrzuceniem, poczucia winy za to że żyjesz, że nie jesteś doskonały, wystarczająco dobry, piękna, szczupła, wpływowy, zaradny, itd. itd. itd.


Wiem, że to nie takie proste odkryć swoją wartość w chwili, gdy ma się za sobą wiele lat, w czasie których słyszeliśmy coś zupełnie innego… Ale warto to zmienić.

Warto poświęcić każdą chwilę swojego życia na ponowne odkrywanie swoje prawdziwej wartości.

Czyż nie?

Piotr – odkrywca

Na stronie wykorzystano zdjęcia m.in.z Public Domain Pictures