Jakim jestem człowiekiem?
Etykietki to jeden z tematów poruszanych w różnych książkach zawierających przemyślenia Anthonego de Mello.
Wciąż zwracał uwagę, by bardziej skupiać się na istocie człowieczeństwa, a nie na tym, kim w opinii ludzkiej, czy też społecznej, jest konkretna osoba. Jestem tym, albo tamtym. To sprawia, że w umyśle patrzącego pojawia się od razu cały zapis dotyczący danego określenia.
Prawnik, policjant, wojskowy, duchowny, nauczyciel, sekretarka, sędzia, piłkarz itp – to tylko nazwy.
Każdy, kto piastuje jedno z tych stanowisk, też jest zwykłym człowiekiem. Czemu jednemu przypisuje się inne cechy, niż pozostałym, łącząc go z danym zawodem? Jednemu wybacza się potknięcia, innego skazuje na więzienie. Czy to tylko niesprawiedliwość? Czy może ludzka ślepota?
Codziennie na całym świecie toczą się rozmowy o innych.
Oceniamy, krytykujemy, obwiniamy i oczyszczamy zarzutów. Czym się kierujmy?
Dlaczego drogocenny…
Żyjemy w świecie przedmiotów.
Nie sposób wyobrazić sobie istnienia bez materii, bo przecież sami jesteśmy jej częścią. Jednak niektórym elementom nadajemy czasem zbyt dużą ważność. Nawet większą, niż ta, która powinna należeć się człowiekowi. Skoro można zabić drugiego, by zdobyć coś materialnego…
Prawda zamknięta w słowach
Codziennie piszę nowe słowa.
Dzielę się prawdami mojego życia. Staram się przekazać to, co rodzi się w moim serce. Wiem jednak, że i tak nie uda mi się przekazać całej głębi przeżyć i doświadczeń danej chwili. To niemożliwe, bo każdy, kto to przeczyta, przepuści to przez sito swojego umysłu, serca, życiowych doświadczeń i moja prawda nabierze innego koloru. Owszem, pozostanie w niej sporo moich myśli, ale nie będzie to już to, co pierwotnie wyszło spod mojej ręki.
Mimo to piszę, wierząc, że przeniesie dobre owoce i pomoże innym w odkryciu ich własnej prawdy, według której będą mogli żyć i tak jak ja, dzielić się nią z innymi.
"Mistyk powrócił z pustyni.
- Opowiedz nam - pytali go z przejęciem – jaki jest Bóg?
Ale jak mógłby wyrazić słowami to, czego doświadczył w głębi swego serca?
Czyś można Prawdę zamknąć w słowach?
W końcu przekazał im formułę – niedokładną oczywiście i niepełną – w nadziei,
że ktoś z nich będzie mógł spróbować i dzięki niej osobiście doświadczyć
tego, czego on doświadczył.
Ci zaś nauczyli się formuły i zrobili z niej tekst święty. I narzucili ją wszystkim,
jakby chodziło o dogmat.
Postarali się wręcz o to, by rozpowszechnić ją w obcych krajach.
A niektórzy nawet oddali za nią swe życie.
Mistyk się zasmucił. Być może byłoby lepiej, gdyby nic nie powiedział."
Anthony de Mello " Śpiew ptaka"
Na czym polega “Praca Życia”?
Można wybrać różne drogi własnego rozwoju.
- Zrobić to z rozmachem, ale może zabraknąć nam spokoju i radości chwili. Jednak są ludzie, którzy uwielbiają być wszędzie, gdzie coś się dzieje, czuć dreszczyk emocji, adrenalinę, która rano podrywa ich z łóżka. To ich natura.
- Są też tacy, którzy wybierają spokojne trwanie w chwili, korzystanie z życia bez rozgłosu, wielkich wydarzeń. Dla nich każdy dzień jest niepowtarzalnym przeżyciem i okazją, by odczuć szczęście całym sobą.
Jedna i druga droga jest spełnieniem dla tych ludzi. Robią to, co kochają i kochają to, co robią. To skrócona definicja pracy życia. Ponieważ każdy jest inny, nie można ujednolicić sposobu na szczęśliwe życie i udaną pracę. Ty sam wiesz, w czym czujesz się sobą, w czym jesteś dobry i jaki sposób na życie sprawia, że Twoje życie możesz nazwać szczęśliwym.
"Bogaty przemysłowiec z Północy poczuł niesmak
widząc pewnego rybaka z Południa, spokojnie
opartego o swoją łódź i palącego fajkę.
- Dlaczego nie wypłynąłeś łowić? – zapytał przemysłowiec.
- Bo już złowiłem dość na dzisiaj – odpowiedział rybak.
- Dlaczego nie łowisz więcej niż to konieczne? – nalegał przemysłowiec.
- A cóż bym z tym robił? – zapytał z kolei rybak.
- Zarobiłbyś więcej pieniędzy – padło w odpowiedzi. – Mógłbyś wtedy założyć motor do twojej łodzi, wypływać na głębsze wody i łowić więcej ryb.
Wtedy też zarobiłbyś dość pieniędzy,by kupić sobie nylonową sieć,dzięki czemu miałbyś jeszcze więcej rybi więcej pieniędzy.
Szybko zarobiłbyś i na drugą łódź…. i, być może, na całą flotę.Byłbyś wtedy bogaty tak jak ja.
- I co bym wtedy robił? – zapytał znowu rybak.
- Mógłbyś wtedy usiąść i ucieszyć się z życia – odpowiedział przemysłowiec.
- A jak myślisz, co ja właśnie w tej chwili robię? – zapytał zadowolony rybak…
Właściwsze jest zachowanie w nienaruszonym stanie zdolności cieszenia sie, niż zarobienie mnóstwa pieniędzy.
Anthony de Mello " Śpiew ptaka"
Mecz katolików z protestantami.
Kolejna moja ulubiona mądra opowieść Anthonego de Mello. Tym razem popierająca mój punkt widzenia. Od wielu lat uczę się oddzielać ludzi od ich poglądów, przekonań, czynów i słów. Człowiek to człowiek, a wierzenia, systemy to coś, w czym człowiek żyje i czym przesiąka.
Przyznam, że trudno jest w tym wszystkim, co dzieje się w obecnych czasach, dostrzec ludzi.
Każdy jest 'kimś". Mamy swoje etykietki, które sprawiają, że łatwiej nas "skatalogować" w odpowiedniej kategorii.
Oblepieni kolorowymi karteczkami określeń, nadanych przez ludzi, bądź przez nas samych, idziemy przez życie, zapominając, co znaczy najzwyczajniej w świecie "być", "widzieć", "słyszeć", "czuć".
Co znaczy dla Ciebie słowo "człowiek"?
Co kryje się w stwierdzeniu "jestem".
Powtarzaj sobie dziś tak często jak tylko potrafisz:
Ja jestem.
I zwróć uwagę, co się dzieje, co czujesz, co myślisz… . Jeśli możesz, podziel się swoimi spostrzeżeniami.
"Jezus Chrystus powiedział,
że nigdy nie był na meczu piłkarskim.
Tak więc razem z przyjaciółmi
zabraliśmy go, by zobaczyć choć jeden.
Walka była zaciekła między
drużyną protestanckich "Uderzeniowców"
i katolickich "Krzyżowców".
Jako pierwsi strzelili "Krzyżowcy".
Jezus oklaskiwał entuzjastycznie
i wyrzucił w górę kapelusz.
Potem strzelili "Uderzeniowcy" i Jezu
znowu klaskał z entuzjazmem
i znowu rzucił w górę kapelusz.
To, zdaje się, zmieszało pewnego człowieka
za nami. Trącił Jezusa w ramię i zapytał:
- Za którą drużyną pan kibicuje,
dobry człowieku?
- Ja? – odpowiedział Jezus
wyraźnie podniecony meczem. -
Nie kibicuję za nikim.
Po prostu cieszy mnie gra.
Mężczyzna zwrócił się do swego
sąsiada i mruknął:
- Hm, ateista.
W drodze do domu krótko poinformowaliśmy Jezusa o aktualnej sytuacji religijnej w świecie.
- Ciekawe, co się dzieje z osobami religijnymi na świecie, Panie – mówiliśmy mu. – Ciągle im się wydaje, że Bóg jest po ich stronie i że jest przeciwko innym.
Jezus przytaknął.
- Właśnie dlatego nie popieram żadnych religii, tylko ludzi – powiedział. – Ludzie są ważniejsi od religii. Człowiek jest ważniejszy niż szabat.
- Powinieneś uważać na to, co mówisz – ostrzegł go jeden z nas. – Już raz Cię ukrzyżowali za mówienie podobnych rzeczy, nie pamiętasz?
- Tak – i to właśnie religijni ludzie – odpowiedział Jezus z ironicznym uśmiechem."
Anthony de Mello "Śpiew ptaka"






